słownik polsko łaciński 

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla słów: słownik polsko łaciński





Temat: jakie drugie studia wybrać?bardziej praktyczne
A zamiłowanie do medycyny z tłumaczeniami można połaczyć w ten
sposób, że się zaczniesz specjalizować w tłumaczeniach medycznych.
Wymaga to dużo pracy: na początek konieczny jest np. zakup łacińsko-
polskiego i polsko-łacińskiego słownika medycznego, trzeba mieć
pojęcie o anatomii i fizjologii (konieczny jest "Atlas anatomii" z
terminologią polską i łacińską), a najlepiej mieć znajomego lekarza,
albo przynajmniej studenta medycyny, który w razie potrzeby wyjaśni
wszystkie niejasności.



Temat: Zapieczętowani. Wybór 266. papieża
Może by tak sprawdzić w słowniku?
"Gaudium magnum", czyli "wielką radość", a nie "radosną nowinę". Rozumiem, że
niewielu uczy się w szkole łaciny, ale wypadałoby sprawdzić. Żeby nie być
gołosłowną, sama podaję: według słownika łacińsko-polskiego (wyd. PWN, 1965)
gaudium, -i; radość; uciecha; ulubieniec. Z kolei wedle małego słownika
polsko-łacińskiego (wyd. PWN, 1994) nowina (f) 1. (wiadomość) nuntius, novum;
res nova (insolita) 2. (roln.) novale.
Ulubieniec i nowalijka odpadają ;-)
Pozdrawiam.





Temat: Znajomość łaciny w XXI wieku
Mam łacinę na studiach, ale wiadomo, jaki jest poziom lektoratów,
zwłaszcza na wydziałach filologicznych:(

Uważam, że przypisy są potrzebne. Pamiętam, że kiedy w podstawówce
czytałam KK, bardzo denerwował mnie ich brak, bo nie wiedziałam, co
znaczą wyrażenia łacińskie użyte w książce, a nie mogłam sprawdzić
ich znaczenia w Internecie, bo nie miałam wtedy do niego dostępu.
Słownika polsko-łacińskiego też nie posiadałam.




Temat: Wstyd chcieć wiedzieć
Radze najpierw - przed polemika ze mna - skorzystac z odpowiedniego
slownika polsko-lacinskiego, np. lekarskiego, a potem nie dolaczac
do kompromitacji umyslowej pana Poludniewskiego.

P.S. Rozumiem zatem, ze wedle szanownej Pani srodki antykoncepcyjne
biora swoja nazwe od przedziwdzialania pomyslowosci?
W Pani przypadku to mozliwe...




Temat: Stacja Bielsko-Biała-Lipnik
W słowniku polsko-łacińskim cytałem, że Bielsko-Biała jest rodzaju nijakiego,
więc powinno być tym samym Bielsko-Biała Główne. Niemniej jednak wystosowałem w
tej sprawie pytanie do poradni językowej UJ. Jak odpiszą, dam znać (może to
potrwać ok. 2 tyg., zwłaszcza że jest sezon urlopowy).

PS. Zawsze można stosować zapis kompromisowy - jak w tytule.



Temat: pomozcie przetłumaczyć mi ten text z łaciny.
katalog.onet.pl/6091,kategoria.html

Tutaj znajdziesz słowniki polsko łacińskie.

Przepraszam, że niewiele pomogłam, ale jedyne co pamiętam z łaciny to Cezareia
i nazwy diagnoz medycznych ;)

Powodzenia

Black Lady



Temat: niekompetencja lekarzy
Coś mi tu nie gra!! Badania na obecność wirusa HIV wykonuje się w ciągu 24
godzin czyli jednej doby - to nieco mniej niz 2 tygodnie.@
Po drugie wynik wydaje się w zaklejonej kopercie i nikt z teściową włącznie nie
ma do niego wglądu.
I na koniec - błędy laboratoryjne zdarzały sie, zdarzają i zdarzać będą. Tylko
ten kto nie pracuje ( a w laboratorium się pracuje - odsyłam do słownika polsko-
łacińskiego) nie czyni błędów.



Temat: Stacja Bielsko-Biała-Lipnik
Jednak Bielsko-Biała Główne!
Szanowni Państwo, mam pytanie odnośnie do rodzaju gramatycznego
rzeczownika "Bielsko-Biała". Wiadomo, że jest "to Bielsko" (neutrum) i "ta
Biała" (femininum), ale przy połączeniu pojawia się problem. Wg mnie powinno
być "to Bielsko-Biała" (tak jak "ten Kędzierzyn-Koźle", "ten Jelcz-
-Laskowice", "ten Konstancin-Jeziorna"), w związku z czym na przykład nazwy
stacji powinny brzmieć "Bielsko-Biała Główne" i "Bielsko-Biała Górne" (na
stronach PKP jest "Bielsko-Biała Główna", ale "Bielsko-Biała Górne"(?)). Czy
moje przekonania są słuszne? Bardzo dziękuję M.M. PS. W słowniku polsko-
-łacińskim widziałem adnotację, że Bielsko-Biała to rodzaj nijaki.

Odpowiedź:
Szanowny Panie,
istotnie, problem jest interesujący. Oba człony nazwy różnią się rodzajem, jak
Pan zauważa, co widać i w odmianie - Bielsko odmienia się jak rzeczownik
nijaki, Biała jak przymiotnik rodzaju żeńskiego (jako nazwa jest jednak
rzeczownikiem). Na dodatek są to człony równorzędne w stosunku do siebie
(Bielsko i (+) Biała).A Jednak pisze się i mówi na przykład "Bielsko-Biała
założone zostało..."; "Bielsko-Biała zajęło wśród miast...", uznając człon
pierwszy za ważniejszy, co zresztą wynika i z realiów pozajęzykowych). Wobec
czego i w nazwie stacji należałoby rodzaj gramatyczny przymiotnika (główny
itd.) skorelować z rodzajem gramatycznym członu pierwszego (Bielsko).
Łączę pozdrowienia
prof. dr hab. Mirosław Skarżyński




Temat: Izraelscy bandyci zabili dziecko!
goidbaum, nie przegadasz.
Jemu płacą za pisanie tych bzdur i do niego nie dociera.
Ja czekam kiedy w Iraku zginie pierwszy Polak (tfu! oby nigdy) i Tyfus napisze
swój bzdet o padającym najeźdzcy.
Swoją drogą mógłby do słownika polsko-łacińskiego sięgnąć i bzdur nie pisać.



Temat: jakie drugie studia wybrać?bardziej praktyczne
Wiem, że nie każdy angielski termin medyczny pokrywa się z
łacińskim, ale medyczny słownik łaciński jest przy tego typu
tłumaczeniach nieodzowny. A zakładam, że w "Słownik medyczny
ang/pol/ang" - jako anglistka - już wcześniej się zaopatrzyła.
Na łacinie bazuje terminologia medyczna chyba wszystkich nowożytnych
języków europejskich. Ja tłumaczę ze szwedzkiego i przy
tłumaczeniach medycznych zdecydowanie bardziej przydaje mi się
słownik łaciński niż szwedzki (zresztą "czystego" słownika
medycznego szw/pol/szw nie ma - jest tylko "Słownik medyczny i
farmaceutyczny w 11 językach" zawierający m.in. część polską i
szwedzką).



Temat: Ryba ma głos 12
Twoja zajadłość Cię gubi. Widać to po wściekłym stylu pisania na każdy temat,
po następnych objawach jąkania (jjacej?), a tak poza tym zajrzyj Doctorku do
słownika polsko-łacińskiego. Kończę, bo dyskurs z Tobą NIE MA SENSU!



Temat: Quiz: kim jest RUDA ? Wpisujcie swoje typy :)))
A Tobie kto dał wykształcenie?Czyżbys tytuł mgr.kupił wraz ze słownikiem polsko-
łacinskim na stadionie w Warszawie??:o)Ruda trzymaj się czerwcowo, jaśminowo i
poziomkowo:o)I tak masz tutaj wielu sympatyków:o)



Temat: 1. rok na kochanym ŚAMie :)
racja... nie trzeba wkuwac na początku słówek....
ja tak niestety zrobiłem bo jeszcze wtedy bohenka nie miałem :)
ale np. mam kumpla który sobie postanowił ze nauczy sie słownika polsko-
łacinskiego na pamiec :)))




Temat: Jaki będzie nowo wybrany Parlament Europejski
Gość portalu: dociekliwa napisał(a):

> prosze przetłumaczyć na polski bo słownik łacinski zostawiłam na ŚlĄSKU
> dziękuje

Polecam wyszukiwarki internetowe. Np. google.

S.




Temat: Jaki będzie nowo wybrany Parlament Europejski
veritas odium parit, obsequium amicos
prosze przetłumaczyć na polski bo słownik łacinski zostawiłam na ŚlĄSKU
dziękuje



Temat: Jeśli upiór to wampir, to...
Węgiel to wczesnopolski ŭãgʸelʸ, prasłowiański âgъlъ, pochodzący z łaciskiego angulus, które dało też angielskie angle (kąt). Ze względu na częstotliwość przyrostka -ulus w łacinie jest to bardziej prawdopodobne niż geneza rodzimie prasłowiańska. Co ciekawsze, jest jeszcze kilka takich wyrazów, które wydają się być zapożyczone z łaciny do prasłowiańskiego we wczesnym średniowieczu albo późnej starożytności, co nasunęło mi na myśl, że jacyś Rzymianie zdecydowali się osiedlić na ziemiach polskich przed przybyciem tam Słowian i przekazali tym ostatnim jakieś słownictwo. Przez Polskę ciągnął się przecież szlak bursztynowy.

Łacińskie słowo pochodzi od czasownika ango - ściskam, pokrewne wyrazy w innych językach dotyczą kątów, haków, zgięć i duszeń. Nie wiem, jak jest w niemieckim, skąd pochodzi winkel.

Aurë entuluva!

Polska strona języka walijskiego



Temat: Vuk Karadzić zostaje i Jeziorowscy zostają
To nie strona internetowa jest argumentem rozstrzygającym w naszym sporze,lecz
słowniki (w tym Słownik Ortograficzny; Słownik Poprawnej Polszczyzny)i
językoznawcy.Strony internetowe są różne:bardziej i mniej wiarygodne.Ważne
jest,z jakich źródeł pochodzi wiedza na nich prezentowana oraz odbiorcy,do
których jest przeznaczona.Strona, którą przywołujesz,jest chyba przeznaczona
dla Polaków w Szwecji.Zresztą jej autorzy wyjaśniają kwestie używania m.in. "v"
współczesnym użytkownikom języka.Powtarzam: w X wieku przyjęliśmy abecadło
łacińskie (nazwa od wymowy pierwszych liter-a,be..; grecki alfabet-
alfa,beta...) i są tego konsekwencje.W łacinie było i jest tak samo "a" jak
i "v" czy "q".W ten sposób można również powiedzieć,że "a" nie jest polską
literą.W sensie ścisłym nie jest.Tak jak i "v".W polskim rzadko,ale jednak
używane.Oczywiście bardziej przyjęło się "w".
Ps. Wypowiadam się merytorycznie i jestem przy zdrowych zmysłach.I nie uprawiam
debaty "zza pleców",gdzie można powiedziec wszystko i cokolwiek (bez ujawniania
się)oraz upierać sie na potegę.
Pozdrawiam.



Temat: Znajomość łaciny w XXI wieku
Uwaga, pojadę Borejką seniorem ;)

Łaciny uczyłem się w liceum przez cztery lata, a była to nauka "przez krew, pot
i łzy". Nie było zmiłuj się, trzeba było umieć i już.
Do tego, mój ojciec - biolog, załamany powszechną nieznajomością łaciny wśród
studentów (a co za tym idzie, kompletnej ignorancji jeśli chodzi o łacińskie
nazwy gatunkowe), popełnił słownik botanicznych nazw łacińskich polskich roślin.
I mogę sobie poczytać to za autentyczny zaszczyt, że to ja robiłem korektę
autorską odbitek szczotkowych, bo ojciec uznał, że mogę go w tym zastąpić ;)

Sporo zapomniałem, łacina nie jest językiem żywym i trudno ją na codzień
szlifować jeśli się nie jest np. historykiem czy farmaceutą. Ale daje łatwy
dostęp do wszelkich języków europejskich (no, może poza węgierskim i
bałtyckimi). Ma to też swoje wady. Żona od dawna suszy mi głowę o to, że
koniecznie powinienem się nauczyć włoskiego. Argumentuje to tym, że zazwyczaj
jakoś podejrzanie łatwo dogadywałem się z Włochami :D (a mnie bolały ręce od
wymachiwania !)




Temat: referat- pomocy
Jezeli chodzi Ci o wymowe "w" z transkrypcji pinyin bedacej zapisem za pomoca
alfabetu lacinskiego wspolczesnego chinskiego jezyka ogolnonarodowego
(putonghua, guoyu etc)to w nowszych ksiazkach najslynniejszego chyba polskiego
sinologa, Mieczyslawa Jerzego Kunstlera czytamy, ze '"w" nalezy wymawiac
jak "u"', ale zaznacza tez, ze ma to jedynie przyblizyc brzmienie oryginalne,
jako ze transkrypcja ta odbiega nieco od naszych przyzwyczajen fonetycznych.
Przed upowszechnieniem sie tej transkrypcji, w swoich starszych ksiazkach
podawal natomiast, ze "w" nalezy wymawiac jak w- w angielskim wyrazie water
(lub jak ł- w polskim wyrazie łąka w wymowie popularnej). Natomiast w jedynym
chyba slowniku polsko-chinskim (nie dosc ze raczej mini slowniku, to stworzonym
raczej z mysla o chinskich studentach uczacych sie jezyka polskiego) pojawia
sie nastepujaca informacja:
"Dwiek "w" nalezy wymawiac jak polskie "ł" we wspolczesnej potocznej
(niescenicznej) polszczyznie (tzw. "u" niezgloskotworcze) lub jak
angielskie "w", np. w "how" (wym. hau)"
pzdr.



Temat: Może głupie, ale...czy Chrystus to nazwisko?
Christos pocodzi z greki- i znaczy pomazaniec,namaszcony.Jezus z hebrajskiego-
Jehoszua lub Jeszua tzn. Jahwe pomoca.Po polaczeniu tych dwoch imion powstal
nasz lacinski (polski) Jezus Chrystus.W czsach Jezusa w 1 wne nie istnialo cos
takiego jak nazwisko.Imie syna wiazano z imienniem ojca co w tym przypadku
raczej jest troche skomplikowane choc w NT funkcjonuje Jezus jako syn Jozefa!
Imie wiazano rowniez z miejscem urodzenia lub zamieszkania np Jezus Nazarejczyk
(miasto zamieszkania)lub Galilejczyk (nazwa prowincji w ktorej lezy Nazaret).
Slownik mitow i tradycji kultury-Wladyslaw Kopaliski PIW 1991.



Temat: Lacina w Nowodworku
Tak się składa, że z wykształcenia jestem filologiem i nie trzeba mi mówić
rzeczy oczywistych. Tyle tylko, że jeśli rozpatrywać termin "przodek języka" z
genealogicznego punktu widzenia, to łacina jest przodkiem tylko języków
romańskich, zaś fakt przemożnego wpływu na słownictwo innych języków jest
niezaprzeczalny, ale stanowi odmienny problem. Ścisłe genealogiczne
pokrewieństwo łaciny i języków słowiańskich jest dość dalekie (sięga ok. 4-5
tysięcy lat wstecz) i niekoniecznie widoczne na pierwszy rzut oka i dla osoby
niezainteresowanej tematem. Dla przykładu kilka słów polskich i łacińskich,
które pochodzą z tego samego indoeuropejskiego rdzenia:

brat i frater
nox i noc
biorę i ferro
dym i fumus
ziemia i hiems
ziarno i granum
kłoda i gladius

Gwendal



Temat: W co gra Łukaszenko
To ja pomogę koledze
Słownik polsko-białoruski

www.slounik.zolak.boo.pl

Język białoruski alfabetem łacińskim

www.lacinka.com/




Temat: mowa sejmowa
ardjuna:
> zajrzałem do "Nowego dokładnego słownika polsko-niemieckiego" z roku 1866.
[...]
> nie ma 'procedować' (a zatem słowo raczej nowe)

A czy jest ,,procesja''?

Z różnych łacińskich znaczeń czasownika ,,procedo, procedere, processi,
processum'' dałoby się wybrać i to sejmowo-nasiadówkowe. Chociaż raczej nie
,,procedować sprawę'' tylko ,,procedować w sprawie''.

ardjuna:
> Przy okazji wpadł mi w oko czasownik 'prodlić'. Ciekawe, czy ktoś wie, co
> oznaczał

Gdyby oznaczał banalne ,,przedłużyć'', to pewnie być się tak krzywo nie uśmiechał...

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak



Temat: Gosiewski o ratyfikacji Traktatu: Trwa gra nerwów
Głupiś jak but. Wystarczy podać rząd do dymisji i mamy nowe wybory.
Do tego nie potrzeba gry traktatem. Grę traktatem nb. (zajrzyj do
slownika łacińskiego) rozpoczął PiS a nie PO. Wydaje się,że w
Lizbonie nie bylo żadnego sukcesu a ustępstwa na wszystkich polach i
teraz trzeba klęskę zamienić w "zwycięstwo (?)" (? - odmużdzeni
przez sekciarza z Torunia wyborcy uciekają! ) stawiając nas
wszystkich i Polskę jako zakładników. Traktat zostal przyjęty przez
wszystkich bez żadnych preambuł, ktore i tak nie maja mocy prawnej,
a wszystkie załączniki są jego integralną częścią. Wypisywanie w
ustawie o przyjęciu traktatu stwierdzeń "2+2=4" "po nocy nastaje
dzień" i atak w rzekomej obronie poglądów 20% mniejszości (mamy
demokrację



Temat: pisanie elokwentne
cptniamo napisała:

> Zdziwiło mnie to, że nie tylko mówić, ale i pisać można ze swadą.

Dlaczego zdziwiło? Toż łacińskie 'suadeo', od którego pochodzą i 'suada', i
nasza 'swada', znaczy też 'przekonywać' (persuadeo), a to można i pisemnie
Ciekawe, że w XIX-wiecznym słowniku polsko-niemieckim hasło 'swada' jest tylko
z odsyłaczem do 'zwada'; a ponoć wyraz ten zapożyczyliśmy z łaciny już w XV
wieku.



Temat: Skąd nazwa Włochy?
bo to rózne grupy językowe są
Niemcy to podobnie jak Holendrzy , Flamandowie czy Anglicy Germanie Zachodni
(choc angielski juz jest tylko ze wzgledu na gramatyke jezykiem germanskim bo w
średniowieczu przejął całe łacińskie słownictwo)
zas szwedzi Dunczycy itd to Germanie pólnocni
byli jeszcze Germanie Wschodni (Swebowie, markomanowie, Kwadowie)
ale ci w całości wywedrowali do rzymu i tam się zasymilowali
więc niemiecki (frankijski) ma się tak do szwedzkiego jak polski do rosyjskiego
czy ukrainskiego




Temat: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości.
tu jest kopia tłumaczń
słowa "ludzkość" w kilku językachludzkość

humanity, mankind, humankind, human race

Słownik uniwersalny polsko-francuski

Słownik uniwersalny polsko-francuski

Copyright by Wydawnictwo HaraldG (autorka: Mirosława Słobodska)

ludzkość

f humanité f; (człowieczeństwo) humanité, bienveillance f

Słownik uniwersalny polsko-włoski

Słownik uniwersalny polsko-włoski

Copyright by Wydawnictwo HaraldG (autorka: Hanna Cieśla)

ludzkość

f umanità f

I jak widać, wszystkie powyzsze wywodzą się od tego łacińskiego rdzenia -
homo...




Temat: "New York Times": Kraków jest fantastyczny!
Madrala sie znalazl! A jaki cywilizowany! Wlosi na pewno maja wiecej wspolnego z
kultura niemiecka niz polska, chociazby z prostej przyczyny, ze Lombardia
zostala zasiedlona przez plemiona germanskie jak rowniez to kultura Wloch
przenikala zawsze do poludniowych Niemiec.

A Polska to jeden z wielu krajow barbarzynskich znajdujacych sie na polnoc od
Alp.Wystarczy tylko spojrzec do slownika jezyka polskiego, ktory nie zawiera
zbyt wielu slow pochodzenia lacinskiego, za to z j.niemieckiego czy rosyjskiego
caly tlum (grasowac -grasieren, Winkel - winkiel, Rathaus - ratusz, raten
-radzic, it.p.). Samo slowo ratusz wskazuje, stad dotarla cywilizacja do
slowianskich barbarzyncow w owczych skorach.

Polska nie ma wiele wspolnego z dziedzictwem kultury lacinskiej,moze z tym
wyjatkiem, ze polscy wladcy sprowadzali zawsze architektow i artystow glownie z
Italii aby cywilizacja europejska przenikla do tego oddalonego rejonu Europy.

Jeszcze jedno - twoja wypowiedz jest przesiaknieta antysemityzmem. Nie
zapominaj, ze zanim na tron w twoim ukochanym Krakowie zasiedli Jagiellonowie,
Kazimierz Wielki zbudowal prosperujacy i silny kraj, a to dzieki imigrantom
zydowskim z Niemiec. Polska bardzo duzo zawdziecza Zydom, bo to dzieki nim
rozwinal sie handel i rzemioslo.



Temat: watek - tlumaczenia na polski i z polskiego
)) Witaj, Sniezko
Oj znam to, znam lol Nowe slowa sie pojawily w jez.polskim, niektore z
tych'starych'udalo sie juz zapomniec /mieszkam poza Polska prawie 24 lata/.
A czasem tlumacze teksty z terminologia bardziej fachowa .. i wtedy to juz
klops, bo w jez. skandynawskich rozumiem wiem mniej wiecej, o co chodzi... ale
jak to bedzie po polsku??? )
Dla mnie osobiscie wielka pomoca jest zawsze www.pwn.pl/
Laczona encyklopedia, slownik wyrazow obcych oraz slownik poprawnej
polszczyzny. Polecam naprawde wszystkim.. choc maja jeden kruczek, mianowicie
slowa trzeba wpisywac z polskimi znakami diaktrycznymi /mimo wszystko, dosc
latwo to zrobic nawet nie majac polskiej klawiatury - mozna skopiowac literki z
innego miejsca /
Poza tym - dzieki i chwala szwedzkiemu Linneuszowi za wprowadzenie lacinskich
nazw roslinek! I wszystkim innym za lacinska terminologie medyczna,
zoologiczna, geologiczna itp. Jesli zna sie lacinska nazwe, Google z pewnoscia
pomoze )) Nawet jesli czasem poszukiwania sa zmudne i czasochlonne...
Tyle moich uwag na goraco, i jak zwykle z doskoku ))
Pozdro dla wszystkich!
Mary



Temat: Zakup praw autorksich
prawa autorskie, cywilizacja, egzotyka...
Niedawno przetłumaczyłem z rosyjskiego książkę popularnonaukową. Dwa miesiące
temu wysłałem do wydawcy rosyjskiego oryginału pismo z prośbą o zgodę na
wydanie polskie. Odpowiedź nie przyszła, a w rozmowie telefonicznej
dowiedziałem się dziś, że wydawnictwo już nie istnieje. Jest też dość
prawdopodobne że autor już nie żyje. Co mam robić w tej sytuacji?
A przy okazji, oryginał wydany był 20 lat temu. W związku z tym zaplanowałem
dość sporo ingerencji w tekst (na zasadzie przypisów, dodałem też fotografie,
nazwy łacińskie różnych stworzeń i jeden rozdziału uaktualniający). Jakie są
szanse, że jeśli nawet dotrę do właściciela praw autorskich zgodzi się na
wydanie książki w moim wymarzonym kształcie? Czy musiałbym wtedy wysłać mu do
zatwierdzenia tekst przetłumaczony z powrotem na rosyjski:)?
(swoją drogą widziałem kiedyś taką pracę - słownik japońsko-polski opracowany w
XIX w na podstawie słownika japońsko-rosyjskiego, opartego na słowniku japońsko-
angielskim i japońsko-niemieckim, które opracowano na podstawie słownika
japońsko-szwedzkiego; niedawno pewien Japończyk przetłumaczył te słowniki
jeszcze raz na japoński - z polskiego, angielskiego itp - no i chwilami można
się było pośmiać). No, ale wracając do problemu, będę wdzięczny za komentarze i
sugestie,
Midar



Temat: Czy jest tu Nadzieja?
kingusi napisała:

> jesli nie wiesz co ona [ ta lacinska sentencja] znaczy to radze ci odwolac
sie
>
> do twojego slownika PWN-[TAKI ZE MNIE LEKARZ JAK Z CIEBIE SZEWC...]

Czy możesz mi podać źródło, który konkretnie słownik podaje taką informację? Bo
niestety moje źródła, w tym internetowe, mówią zupełnie co innego. Patrz
www.slownik-online.pl/kopalinski/ad1b1d52499420fec125656f001e79db.php
bardzo mnie
> uszczesliwilas faktem iz Nadia to zadkie imie miedzy innymi dlatego nadalismy
> je naszej pieknej corci.

Nie "żadkie", tylko rzadkie - i może zauważyłaś, że pisałam o Francji. W Polsce
jest rzadkie m.in. dlatego, ze Rada Języka Polskiego, o czym pisałam w innym
watku, wystawiła Nadii negatywną opinię. Osobiście byłabym mało zachwycona,
gdyby wybrane przez mnie imię było rzadkie z tego powodu, ale to twoja sprawa,
co Cię cieszy.

MOIM ZDANIEM TO PIEKne i oryginalne imie ktore tobie
> sie akurat nie musi podobac ale miej na tyle taktu aby tego tak oscentacyjnie
> nie 'pokazywac' na forum

Moja droga, w tej chwili nie piszę, czy mi sie podoba, czy nie, tylko wyszłaś z
kilkoma nieprawdziwymi twierdzeniami dotyczącymi tego imienia, więc to
prostuję. Najzwyczajniej w świecie, a nie "oscentacyjnie".




Temat: nozdrze - ale w MEDYCYNIE!!!! baardzo potrzebne!!
Ja mam słownik medyczny polsko-angielski, ale nie sądzę, żeby rozwiązał twój
problem. Zresztą oceń sama:

nozdrza: nostrils, nares
n. przednie: anterior nares, nostrils
n. tylne: choanae, posterior nares
n. tylne, niedrożność wrodzona: choanal atresia
n. tylne, odnoszący się do: choanal

Zalecam ostrożnośc, bo słownik ten (Słomscy) nie jest wolny od błędów.
Sprawdzanie takich rzeczy w American Heritage też raczej mija się z celem, to
jest świetny słownik, ale ogólny. Słownik medyczny Dorlanda podaje:

nares: the external orifices of the nose; called also nostrils.
anterior n. , external n. nares.
posterior n. choanae.
naris: singular of nares.

Generalnie rzecz biorąc słów pochodzenia łacińskiego używa się tylko w ściśle
medycznych tekstach. Najlepiej byłoby po prostu pogrzebać w sieci. Ale bez
kontekstu ci w tym nie pomogę.



Temat: Ślązacy pokażą, że ich język to nie bajka

Właśnie m.innymi On, Gustaw Morcinek, znalazł się w "Słowniku
pisarzy śląskich", obok umieszczonych tam także Horsta Bienka czy
Janoscha! :-)

"... bo listę tę można by oczywiście rozszerzyć o wiele innych
nazwisk - czujemy pewną ponadjęzykową przecież, duchową ich
wspólnotę. I tak naprawdę te językowe różnice schodzą na drugi plan,
stają się drugorzędne. I to prowadzi nas do niezmiernie ważnej
konstatacji, wynikającej zresztą także ze wspomnianych doświadczeń
pracy nad Słownikiem pisarzy śląskich. Chodzi o pojęcie
literatury śląskiej - niedawno jeszcze wcale nieoczywiste.
Swoista poprawność polityczna nakazywała w nie tak odległej przecież
przeszłości mówić o literaturze polskiej, niemieckiej, czeskiej czy -
w odniesieniu do dawniejszych epok - również łacińskiej na Śląsku.
Nie o literaturze śląskiej, bo takie pojęcie oficjalnie miało nie
istnieć - miała nie istnieć literatura śląska, tylko polska,
niemiecka, czeska czy łacińska, tworzona na Śląsku. Tymczasem nie
można dziś mieć wątpliwości - literatura śląska istnieje, jest ona
bytem rzeczywistym, którego prawdziwości dowodzi historia wielu
wieków jej obecności, odrębnej wobec literatur ościennych, choć
tworzonych w tych samych językach. Literatura śląska jest faktem
kulturowym - wielojęzyczna, ale jedna, tworząca pewną nadrzędną
całość." - cytat z referatu prof. Jacka Lyszczyny z Uniwersytetu
Śląskiego "Język polski w literaturze na Śląsku do 1945
roku"
, wygłoszonego 3 października 2008 roku podczas XIII
Seminarium Śląskiego "Języki Ślązaków. Wczoraj - Dziś - Jutro".



Temat: FORUM - czy sie odmienia?
spinkaa napisała:

>Dzieki Wam za wyjasnienia. Wprawdzie ufam bardzo słownikowemu słowu pisanemu,
>ale chyba na równi przemawia do mnie słowo żywe, tworzone przez rzeczywistość,
>przez ludzi i dla ludzi.

Słusznie. Ufać należy, bo kierowanie się wskazaniami słownika powinno w
zdecydowanej większości przypadków zapewnić zrozumienie. Ale słowo żywe zawsze
wyprzedza słowniki, więc trzeba też (czy raczej przede wszystkim) używać
własnego rozumu.

>Nie do końca sie zgadzam - musza istniec prawidła, punkty odniesienia, inaczej
>wytworzyłby sie chaos, Juz zrestza zaczyna się tworzyc od tych
>wszystkich "neologizmów" ostatnich lat.

Ależ te prawidła istnieją niezależnie od słowników! Polszczyzna przedpiśmienna
wcale nie była bardziej chaotyczna od dzisiejszego języka. Piszesz, że chaos...
a słowników wydaje się dzisiaj więcej niż kiedykolwiek w historii. Narzekasz na
neologizmy - które nie są niczym złym, bo obrazują elastyczność języka i jego
zdolność do nazywania nowych zjawisk. Być może chodzi Ci o zapożyczenia z
angielskiego - ale polski wchłonął tyle słów niemieckich, łacińskich,
francuskich i innych, i dalej jest językiem polskim!




Temat: Polski -> Angielski -> Polski
Piraya
Ostatnio potrzebowałem (w celach nieszaradziarskich) znaleźć, jak jest po
angielsku pirania. Wziąłem Stanisławskiego.

W części z polskiego na angielski:

Pod "pirania" jest odsyłacz "= piraya".
Pod "piraya" jest: zool. (Pygocentrus piraya) a characinid

W części z angielskiego na polski:

Nie ma hasła "characinid".
Nie ma haseł z piranią zaczynających się na "pira-" ni "pyra-".

Gwoli ścisłości "Characidae" to łacińska nazwa kąsaczowatych, czyli rodziny,
do której należy pirania, a zatem Stanisławski nie był w tym wypadku zbyt
precyzyjny. W dodatku nazwa łacińska samej piranii też mi się nie zgadza.
Ale bardziej zastanawia mnie owa "piraya" umieszczona w słowniku jako słowo
bądź co bądź polskie (co nie zmienia mojej opinii, że Stanisławski jako
podkładka dla wyrazu "użyźniacz" - by wystarczył).




Temat: Nie tkwij w korkach, tramwaj czeka
Kmiot & niedouczona polonistka - buaahahaahahaaha
Przez moment sadzilem, ze jestes inteligentny. A przy ojazji okazalo
sie, ze nie tylko Ty z inteligencja malo masz wspolnego, ale i
kuzynka polonistka wiedza nie grzeszy... a wiec, drogie dzieci:
wezcie do raczek Slownik Lacinsko - Polski, i sprawdzcie znaczenie
slowa "suburbium". Saberbia to forma lacinska (wymowa), oraz
powszechnie stosowana na Zachodzie (suburbia). Saberbia =
PRZEDMIESCIE (w funkcji: perfyeryjna dzielnica duzego miasta,
najczesciej stricte mieszkaniowa). A wiec, wykaz mi, ze Zeslawice
nie sa przedmiesciem?:)

Dla mnie czesc Nowej Huty (mowiac wprost, po raz kolejny: jak i CALA
NH) to wies. Po prostu. Ale, piszac o Zeslawicach pisalem o nich w
dwoch odslonach: jako o saberbiach (przedmiesciach krakowskich),
oraz wsi (czesci Nowej Huty). A wiec, to nie ja pojechalem, ale Ty
nie znajac znaczenia slowa "saberbia".

P.S. W Slowniku Wyrazow Obcych i Zwrotow Obcojezycznych
Kopalinskiego WYRAZNIE pisze sie o znaczeniu slowa "suburbia".
Polonistka nie zna slownikow Kopalinskiego? To gdzie ona uczy? W
zlobku??



Temat: a ja te czasy wspominam z lezka ....
Dziekuje za wyjasnienie. Niepotrzebnie sie fatygowales, bo te
informacje moglam sobie sama przeczytac w Wikipedii.
Sadzilam, ze interesuje ciebie rzeczywiste zrodlo pochodzenie tego
slowa, a nie pozniejsze interpretacje i uogolnienia.
W XIV wieku wlasnie w ten sposob przetlumaczono je z lacinskich
psalterzy na polski. Trudno spekulowac dzis o tym kogo mial na mysli
sredniowieczny tlumacz. Pewne jest, ze dla okreslenia czarnoskorego
czlowieka uzyl slowa Murzyn nigdy nie widzac go na oczy. Jedyne
informacje jakie byly mu dostepne znalazl u Aethiopsa.

Okreslenie Maurowie odnosi sie do ludnosc Polnocnej Afryki
zamieszukjacej obszar dzisiejszej Algerii, Maroka i Mauretanii.

POniewaz interesuje cie etymologia i lingwistyka polecam prace Émile
Benveniste, wybitnego lingwisty, ktory w swym 'Slowniku instytucji
indo-europejskich' wyjasnia wiele lingwistycznych i etymologicznych
watpliwosci. Problem w tym, ze slownik jest napisany w sposob raczej
nieprzystepny dla neofitow. No i nie wiem czy zostal przetlumaczony
na polski.




Temat: LECH - etymologia
eliot napisał:

> Zajrzałem do Grzenia (Słownik Imion, Jan Grzenia, PWN, Wa-wa 2002) i tam
> również potwierdza się, że raczej to było imię legendarne.
> Jako legendarne, a nie funkcjonujące społecznie, występuje w polskich kronikach
> od wieku XIII (dopiero...). Jako imię osoby rzeczywistej wystepuje dopiero w
> roku 1398...
> Jako ciekawostkę podam, że ma odpowiedniki: francuski i hiszpański - w obu
> wypadkach również Lech, i łaciński: Lescus.
> Pozdrawiam

Co ciekawe w Twojej informacji, to te odpowiedniki we francuskim i hiszpanskim.
Jezeli przyjac, ze jest to imie legendarne, to musialaby to byc rowniez wspolna legenda.
Albo polska legenda powstala na podstawie jakis przekazow z regionow romansko-
jezycznych, lub.....celtyckich?
A tak "nawiasem mowiac", to podana przez Ciebie lacinska forma "Lescus" dziwnie
przypomina "Leszka"

pozdrawiam
Ziuta

P.S.
Ciekawa jestem jak bys sie ustosunkowal do wypowiedzi Zoriaxa ?
Ja tez sie z takim przekazem spotkalam. Moze masz wiecej informacji na ten temat ?




Temat: Miotły Pana Boga
e-4l napisał:

> Bóg może sobie wygooglać i zassać jakiś fajny słownik łacińsko-polski i po kłop
> ocie.

A ile języków jest na świecie ? To do każdego ma sobie Bóg ściągać jakiś słownik ?
A ile jest badziewia w sieci ? Ktoś np złośliwie podstawi sfałszowany słownik
urdu - łaciński i z modlitwy o korzystne plony wyjdzie prośba o kopytne glony.
I konflikt światowy wisi na włosku.



Temat: Zdecydowane "TAK" dla baz wojskowych USA w Polsce
Gość portalu: Tomasz napisał(a):

> Amerykanie to oportunisci. Jezeli zanistaluja sie w slabym i skorumpowanym
pans
> twie
> to go sobie podporządkowuja. Dlatego ich obecnosc inaczej wyglada w
Niemczech,
> czy w Anglii, a inaczej w Ameryce Lacinskiej.
> Polska bardziej przypomina Ameryke Lacinska...zreszta jak wiekszosc
postkomunis
> tycznych rezimow.

Czy ty aby na pewno wiesz co to znaczy "oportunizm" . Radzę zajrzeć do
słownika .



Temat: Watek kulinarny (3)
maria421 napisała:

> Jutka, z jakiego slownika korzystasz w tlumaczeniu nazw ryb na polski?
> Powaznie pytam, bo ja zawsze mam z tym klopoty.
>
> Rybe , ktora jadlas znam jako Seeteufel (diabel morski) lub coda di rospo (ogon
> ropuchy), ale w zyciu bym nie pomyslala ze po polsku to zabnica.
**************
Wspomagam sie nazwami lacinskimi i ide z wiki po angielsku lub francusku do
googla, wstukuje lacinska nazwe i w advanced search ustawiam jezyk na polski. :-)))




Temat: Czy Piastowie byli patriotami?
ekhm, a po jakiemu Ty piszesz? bo w polskim języku nie ma słowa "dopuki", ale jest DOPÓKI...a bzdurą jest,że język polski nie istniał, bo nie istniało pojęcie Polska. Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że nie ma języka łacińskiego, bo nie istnieje jakaś tam "Łacinia".
Nie chodzi też tylko o to, że słownictwo było inne, że nie istniały np. takie słowa jak "komputer". Chodzi o to, że klasy deklinacyjne, koniugacyjne; system samogłoskowy i spółgłoskowy tysiąc lat temu były kompletnie inne, wiele dźwięków już dziś nie istnieje, tak samo jak przypadków rzeczownika. Nie mamy już dziś liczby podwójnej ani czasu zaprzeszłego. Język polski się w IX - X w. n.e. wykształcał się z narzeczy słowiańskich, następowała bardzo powolna dyferencjacja tychże narzeczy, z których rozwijały się poszczególne języki narodowe. Chodzi o to, że język z XVw. już będzie dla nas językiem dla nas zrozumiałym, a już na pewno będzie się dał odczytać. Natomiast formy prasłowiańskie czy słowiańskie bedą zapewne w dużej mierze formami zrekonstruowanymi na podstawie zachodzących na pewnych terenach praw głosowych, przesuwek samogłoskowych i.t.p. a konkretna realizacja pewnych fonemów będzie jedynie przypuszczeniem, ponieważ nawet w średniowiecznu nie mieli jeszcze magnetofonów. A pierwsze zapisane zdanie w języku polskim pochodzi dopiero z...no, ale to już jest wiedza elementarna, a przynajmniej obowiązkowa dla kogoś, kto ma świadectwo dojrzałości. Pozdrawiam



Temat: Rejestracja imienia dziecka
gaudencja napisała:
> Grzenia wyraźnie pisze, ze słownik ten nie ma charakteru normatywnego, ale
> umuje wszystkie imiona z frekwencją powyżej 200 - nawet niepoprawne.

Ale urzędnik wcale nie koniecznie się w to wczyta, przestanie robić problemy, i
voila - imie zarejestrowane. I o to własnie towarzysze walczymy (mówię za
siebie!)

> > > To imię ma polską formę Alan.
> > ?? Nie wiem co masz na myśli. Własnie o to mi chodziło.
> Imię to ma jednobrzmiącą formę angielską i polską, a nie - nie ma polskiej
> formy.

No tak, dlatego napisałam, że nie ma INNEJ polskiej formy. W domyśle: to właśnie
jest jednocześnie forma polska.
Swoją drogą, Alan (i Alana) to od dawna jedno z moich ulubionych imion. Ech,
losie, losie.

> Tak, ale jeśli już się powoływać, ze na świecie jest popularne, to nie Maks, a
> Max.
Dla mnie to TO SAMO imię - różnicą jest tylko pisownia. Tak jak Anna zapisana
cyrylicą to to samo imię co Anna zapisana alfabetem łacińskim.
Może po prostu mamy inne definicje inności.



Temat: ''normalni lugje'', jak się czyta to ''lugje'';-)
... ok. akurat mam słownik macedonsko polski i jest tam ludzie ''луге'' te 'г'
jest z znakiem chyba zmiękczenia jak w 'ź', więc transliterując może to jest
lugje, dzięki za współpracę ... może ktoś po prostu pisze w języku
macedońskim trasliterując to na alfabet łaciński...

Josip_broz_tito. napisał: To jest macedoński. A to cyrylickie G z kreseczką
czyta się
> jak miękkie g a na terenach zbliżonych do Serbii jak dź

Tak myślałem, czyli nazwa antycznych Lugiów(ludziów) (na ówczesnym terytorium
Polski), miała by kontynuację przynajmniej na pograniczu Serbii i Macedonii

www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/Lugii.htm

szarykot napisał:

> > a skąd ty wziąłeś ruskie bukwy w języku południowosłowiańskim ??
> hehe nieco się zagalopowałem faktycznie owe bukwy są rosyjskie, ale NIE
> RUSKIE!!!!
... tak czy owak jako pochodne cyrylicy są do siebie bardziej podobne, niż do
alfabetu łacińskiego a Ruscy potocznie to co za nacja




Temat: jakze czysto katolicka decyzja rzadu bolandii..
A gdzie w slowie Bulunie jest P - geniuszu
Bolanda na polske moga mowic nie czytate i nie pisate tepaki, kotrzy nie znaja
slownictwa w swoim jezyku. (dialekty moga byc bardzo odlegle od jezyka
literackiego, przecietny mieszkaniec np: Maroka bez dlugoletniej nauki
arabskiego w szkole nie rozumie jezyka literackiego).
To tak jak Polacy np: w Belgii nie wiedza ze na mieszkanca Flandrii mowi sie
po polsku Flamand i mowia zawziecie "Flamak".

Czesto tez latynosi nie mieszkajacy np we francji nie wiedza jak jest Polska w
ich jezyku i uzywaja (mowiac po hiszpansku) slowa polonais.

Podobnie nieznajcy swojego jezyka arabowie (nizsze niewyksztalcone warstwy)
slyszac po angilesku Poland, uzywaja tego slowa nie wiedzac ze maja w swoim
jezyku slowko Bulunie obecne tam od 800 lat i pochodzace od lacinskiego Polonia
jeszcze ze sredniowiecza.

Bolanda - takiego slowka w arabskim nie ma , nawet nie wiedzilbym jak to
napisac (dialekotw sie nie pisze!!!!!!!), nie wystepuje w zadnym slowniku.

Po arabsku Polska to Bulunie ..... i tyle



Temat: Zdenek, Dragan, Goran, Zoran...
Goran to Jerzy, ale w Szwecji. Natomiast Goran słowiański, to "pochodzący z
gór" i nie ma polskiego odpowiednika (Górzan?).

Dragan ma w jęz. polskim analogie, a mianowicie Drogan, Drogoń, Drożan, być
moze Dargan (zapis niepewny) - to wszystko są zapisane w dawnych dokumentach
polskich zdrobnienia od imion: Drogodziej, Drogomił, Drogomir, Drogmir,
Dragomir, Drahomir, Drohomir, Dargomier, Drogomysł, Drogoradz, Drogosław,
Dargosław, Drogowit, Drohobysz, Drahobysz. Każde z tych zdrobnień (a jeszcze
bardziej imion) podoba mi się zresztą brzmieniowo o całe niebo bardziej, niż
Dragan.

Zoran nie ma odpowiednika po polsku (może możnaby stworzyć: Zorzan), gdyż jest
to męskie imię pochodzące od żeńskiej Zory, czyli Jutrzenki, Aurory, (Zorzy).

A jeśli chodzi o Zdenka, to według słownika Ossolineum jego odpowiednikiem jest
Zdzisław, a jeśli wierzyć Behindthename, to jednak... Sydoniusz (!). Osobiscie
nie uwazam informacji Behindthename za mało wiarygodne, jeśli polski Idzi to
laciński Aegidius, który dzis byłby spolszczany jako Egidiusz. Zresztą inne
informacje, które znalazłam w necie, potwierdzałyby wersję Biehindthename, a
przejście między Sydoniuszem a Zdenkiem nie jest niemożliwe. Myślę, ze tę
informacje potwierdzą osoby, które znają języki naszych południowych
sąsiadów Pozdrawiam!




Temat: Włochy: Polak zmuszany do niewolniczej pracy
Nie ja tu jestem tępakiem.
Do tępaka nr 1: "servus" to "sługa". A "sclavus" masz u Kopalińskiego:
www.slownik-online.pl/kopalinski/AFBB82CCD4C93007C125658B0071B160.php
Angielskie "slave" i niemieckie "Sklave" pochodzą etymologicznie właśnie od
łacińskiego "sclavus".

Do tępaka nr 2: Nie piszę o Polsce, tylko o terenach zamieszkanych przez
Słowian. Czytaj ze zrozumieniem, mądralo. O Dalmacji słyszałeś? Nie? To
poczytaj: pl.wikipedia.org/wiki/Dalmacja




Temat: Jeni, Ty meska szowinistyczna swinio !!
der Nominativ

www.banthis.com/index.php?xid=swf&f=flash/Create%20A%20Clown.swf&PHPSESSID=b7d48dbbaaf12f3818c370757cc7fc4b
mianownik (język polski)

wymowa:
znaczenia
rzeczownik, rodzaj męski ...rzeczowa rodzaj zenski

(1.1) pierwszy przypadek deklinacji, odpowiada na pytania: kto? co?
(1.2) (mat.) w wyrażeniu ułamkowym: część tego wyrażenia umieszczona pod
kreską ułamkową

odmiana: lp mianownik, ~a, ~owi, ~, ~iem, ~u, ~u; lm ~i, ~ów, ~om, ~i, ~ami,
~ach, ~i
przykłady

(1.1) Mianownik jest formą wyrazu podawaną w słownikach.
(1.2) W matematyce mianownik musi być różny od zera.

składnia: mianownik +dopełniacz
kolokacje:
synonimy: (1.1) nominatiwus, nominativus; (1.2) dzielnik
antonimy: (1.2) licznik
wyrazy pokrewne: (1.1), (1.2) miano
związki frazeologiczne: (1.2) wspólny mianownik, sprowadzać coś do wspólnego
mianownika
etymologia:
uwagi: zob. też Aneks:Język polski - deklinacja
tłumaczenia:

* angielski: (1.1) a nominative (case); (1.2) a denominator (math)
* duński: (1.1) Nominativ; (1.2) nævner
* łaciński: (1.1) nominativus
* niemiecki: (1.1) der Nominativ; (1.2) der Nenner (Math.)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20153999&a=20156785
buzi

dobranoc

JoeDoe




Temat: Protestuję przeciwko
ala100:
> Często posługujemy się skrótami: div stąd pewnie ta wymowa.

Bo to jest pojęcie internacjonalistyczne w treści a narodowe w formie... Coś
pogmatwałem, ale to jest tak jak np. w trygonometrii: piszemy ,,cos'' a czytamy
,,kos'inus''.

Czy Ty jesteś elektronikiem? Fizykiem? Czy mechanikiem? Pytam z próżnej
ciekawości, bo na meritum nie ma to wpływu. Wszędzie dookoła mnie zawsze pisano
,,div'' i mówiono ,,dywergencja''. ,,Diwergencja'' mnie razi...

> Być może to sprawa środowiskowa.

Najprawdopodobniej.

ala100:
> Ale w słowniku j. angielskiego nie ma hiper- a są hyper- (i hyperbola też
> oczywiście). Ten "hyperbłysk hypernowej" to chyba anglicyzm?

To by tłumaczyło źródło takiej pisowni w GW. Dziennikarze nigdy nie uwierzą, że
coś pochodzące z Ameryki może być w Polsce błędem. Kto tak sądzi, ten jest
zacofany i nie powinni go wpuścić do Juropy.

ala100:
> Czy hiper- jest łacińskie?

Myślę, że ,,hiper'' oznacza po grecku to samo co ,,super'' po łacinie. Ale nie
jestem pewien. Nie znamy się z greką. Na ile ja wiem, to tam mogła być równie
dobrze jota jak ypsylon, więc może to język angielski oddaje ją wierniej. Tylko
że w Polsce od niepamiętnych czasów jest ,,hiper''.

- Stefan




Temat: Co to jest Bärlauch??
Tego nie szuka sie w slowniku - o wiele proscie poszukac na stronach
niemieckojezycznych bo tam podana jest tez nazwa lacinska
www.baerlauch.net/
nazwe lacinska szukasz na stronach polskich i juz wszystko jasne

www.atlas-roslin.pl/gatunki/Allium_ursinum.htm




Temat: Można być pierwszym?
Można być najpierwszym.
Dobrze odczuwa {Kotulina} sens tego słowa.
Jest ono właściwie skrótem słowa "najpierwszy".
Samo słowo "pierwej" podpiera się dodatkami"niż" albo "do".
Jest więc pewnym porównaniem.

Już w 2. poł. XVII wieku "pirszy/pirzwszy/pierwszy"
zastąpiło "pierwy/pierzwy" - w XVI wieku źródła odnotowują 20-
krotnie rzadziej tę "pierwość" niźli "pierwszość".

W słowiańszczyźnie tylko polszczyzna ma ten wariant nazwy
prymarności, od nas zassali go w swój słownik Białorusini i Ukraińcy.

Już kilka wieków temu badacze polszczyzny tłumaczyli to swoiście
polską ideą równości każdego szlachcica:
"Polak i każdego początkowego poprzedza ..."

Sam praindoeuropejski pra-rdzeń onego ślady ma i w
łacińskim "primus", skróconym z pierwotnego łącińskiego "po
rv
imos"




Temat: ''normalni lugje'', jak się czyta to ''lugje'';-)
macedonsko-polski i jest tam ludzie ''????''
... ok. akurat mam słownik macedonsko polski i jest tam ludzie ''????'' te '?' jest z znakiem chyba zmiękczenia jak w 'ź', więc transliterując może to jest lugje, dzięki za współpracę ... może ktoś po prostu pisze w języku macedońskim trasliterując to na alfabet łaciński...




Temat: Czy czarnuszka to...
Nasza czarnuszka i rosyjska чернушка pochodzą od lacinskiej nazwy
tej rosliny *Nigella* i oba powstały, jak sądze, z bezposredniego
tlumaczenia tego słowa na oba te jezyki, polski wariant od "czarny",
więc czarnuszka, rosyjski "черный", zatem чернушка przez dadanie
charakterystycznych dla kazdego z tych jezykow sufiksów, w tym
przypadku w obu jezykach takich samych. W biologii, w tym w botanice
powszechnie uzywane sa terminy lacinskie dla ujednolicenia
nazewnictwa, ale jezyki narodowe tworza swoje nazwy dla ulatwienia
zycia nosicielom tych jezykow. Na mój rozum lingwistki stosowanej,
jaka jestem, a nie jezykoznawcy, szczegolnie historycznego, nie
mialo tu miejsca zapozyczenie w polskim z rosyjskiego, ani w
rosyjskim z polskiego, a wiec nie mamy tu do czynienia z rusycyzmem.
Ale moze specjalisci od etymologii doszli do innych wnioskow, w
moich slownikach etymologicznych nie znalazlam czarnuszki ani
чернушки, wiec moze sie myle. Pozdrawiam OK




Temat: Timothy Garton Ash o rozszerzeniu Unii Europejs...
Pomieszana geografia
wonneschauder napisał: niemiecki słownik etymologiczny Klugego kwestionuje
etymologię Sklave <- Slave.
Łac. sclavus ma pochodzić od gr. czasownika skyleuo/skylao (zdobywam łupy
wojenne), z którym później skojarzono błędnie gr. określenie Słowian -
Sklabenoi.
Nie należy zapominać, że słownik Brucknera to dzieło mocno już przestarzałe.

Mirmat: ...i pelen wielkogermanskich uprzedzen.
Rzymianie zbobywali polnocnych niewolnikow z Galii, Germanii czy Brytanii.
Slowianie zasiedlali tereny bardziej na wschod i nigdy przez Rzymian nie byli
podbici. Mieli oczywiscie stosunki handlowe, jak wymiana bursztynu na inne
towary z Rzymu, stad znalezione na terenach Polski rzymskie monety. Ale
Slowianskich niewolnikow w skali takiej jak byli germanskcy czy galijscy w
Rzymie nie bylo. Dlaczego wiec Rzymianie nie mieli by nazwac Szkopow Slaves?

Jezyk staroslowianski Polan, Czechow czy Rusinow nie roznil sie tak bardzo jak
dzis. Narody te mogly sie swobodnie porozumiewac tymi samymi SLOWAMI wiec
nazwali sie Slowianami w przeciwienstwie do NIEMYCH Niemcow, z ktorymi mozna
bylo sobie pogadac tylko na migi. Narody zwykle przydaja sobie same nazwy a
inni potem je sobie przekrecaja. Tak bylo przeciez z Polanami, ktorzy uprawiali
POLA. Kombinowanie do tego lacinskiej nazwy traci kretynizmem. Zabawne jest to,
ze prawdziwe etymologiczne znaczenie nazwy "Slowian" odzwierciedla inteligencje
w mozliwosci komunikowania sie a "Niemiec" jej brak.




Temat: Co jest poprawne, a co nie?
widok22 napisał:

> Zobacz oficjalną stronę Arafata

Niestety, oficjalna strona Arafata (Yasser) nie może rozstrzygać, kiedy chodzi
o polską pisownię nazwiska, które jest transkrybowane z języka o niełacińskim
alfabecie. Zdanie się na anglojęzyczność konsekwentnie powinno skłaniać Cię do
pisania Brezhnev zamiast Breżniew.

Jedna z angielskojęzycznych encyklopedii podaje pisownię wariantywną "Yasir or
Yasser" => www.infoplease.com/ce6/people/A0804490.html

Wydaje mi się rozsądnym używać wersji Jasir, co do której nadzwyczajnie zgodni
są nawet PWN z Kopalińskim.

Rzuć okiem na slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=quaeda&kat=18
i zdecyduj, czy będziesz pisać al-Kaida czy al-Quaeda.



Temat: SMS z polskimi znakami jest kilka razy droższy
Pan Yac też jest niedouczony, gdyż:
UTF-8 jest kodowaniem, które na wszystkie znaki wychodzące poza standardowy
zestaw ASCII (255 znaków) przeznacza 2 bajty (czyli 2 standardowe znaki).
Systemów kodowania dla Unicode jest kilka, najpopularniejsze to UTF-8 i UTF-16,
choć jest ich więcej jeszcze kilka UTF oraz UCS (a 7 czy 8 bitów to w ogóle nie
ta bajka).
W Nokii N70 (pewnie w innych podobnie, ale chyba standardu to nie ma)
najwyraźniej stosowane jest kodowanie UTF-16, które w odróżnieniu od UTF-8
przeznacza 2 bajty na KAŻDY znak, nawet taki ze zakresu ASCII. Do tego dochodzą
informacje dodatkowe (niewidzialne dla użytkownika, o sposobie kodowania)
zajmujące 20 znaków i w ten sposób z 160 znaków na SMS robi się 70.

Nie ma więc racji cytowana w artykule pani Monika Dąbrowska, że nie można
problemu rozwiązać: wystarczyłoby użyć UTF-8 i SMS zżerałby znacznie mniej.

W wypowiedzi Pani Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji też jest
nieścisłość - operator, a w zasadzie komórka przed wysłaniem SMSa ostrzega, że
wiadomość jest długa i zostanie wysłana w dwóch czy trzech SMSach. Przynajmniej
N70 tak robi.

A pisanie bez polskich znaków diakrytycznych - co sam zacząłem stosować, a co
sugeruje również cytowany pan z Ery - ma bardzo niemiłą konsekwencję,
mianowicie nie można pisać ze słownikiem. Mój poprzedni telefon Nokia 6310i
miał tę zaletę, że pisało się ze słownikiem i ogonkami, a przy wysyłaniu SMSa
zamieniał polskie znaki na ich łacińskie odpowiedniki.

Pozdrawiam wszystkich



Temat: najtrudniejszy/najłatwiejszy jezyk
Najłatwiejszy - hiszpański. Nie wiem, na czym to polega, może po prostu
zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia ;), ale łatwo zapamiętuję w nim
słownictwo (które często jest podobne do znanych mi wyrazów polskich czy
angielskich - łacińskie źródła:)), gramatyka nie jest skomplikowana, tylko dwa
rodzaje (moja zmora), prosta pisownia, jasne zasady akcentuacji i składnia w
moim odczuciu podobna do polskiej. Na razie jeszcze niewiele mówię i nie piszę
(rok nauki na lektoracie, nastawionej niestety niemal wyłącznie na czytanie i
gramatykę), ale to się wkrótce zmieni :), poznałam za to chyba wszystkie
podstawowe zagadnienia gramatyczne i mogę czytać w Internecie teksty
popularnonaukowe włącznie z rozważaniami o nazwie języka hiszpańskiego i jego
systemie fonologicznym, a to już mnie zupełnie uskrzydla :).

Najtrudniejszy - chyba niemiecki. Ciągle mylą mi się rodzajniki (zwłaszcza der
i das), ich odmianę niby umiem i rozumiem, ale jak przyjdzie co do czego, mylę
się, dużo trudniej zapamiętuję słownictwo (nie mam pojęcia, dlaczego, ale chyba
wyrazy wydają mi się do siebie podobne), denerwuje mnie szyk wyrazów w zdaniu
(ale to już akurat opanowałam).

Francuski, którego właśnie zaczęłam się uczyć, ma duże szanse na awans na to
miejsce :)). Dzięki pisowni i wymowie oczywiście ;).




Temat: Premier RP - nasz werdykt
Dopiero teraz odpisuje, bo bylam na konferencji astrologicznej w Yorku, a tam
nie bylo czasu na Internet

jerry.uk napisał:

> Astrologia horarna (nie horalna) rzeczywiście polega na przewidywaniu
> przyszłosci na podstawie pytania.

No wlasnie

Tutaj jednak Kaczyński nikogo nie pytał o
> zdanie, tylko ogłosił że kandydatem na premiera będzie Marcinkiewicz. Czy
> wybrał do tego właściwy moment? Jaka energia towarzyszyła tej intencji?
> Ćwiczenie, które zaproponowałem wydawało mi się proste - odpowiedzieć na
> pytanie czy propozycja Kaczyńskiego ma szansę odnieść sukces.

> Astrologia elekcyjna to wybór odpowiedniego momentu .......

w przyszlosci. ktory sie nie wyadrzyl, a ogloszenie kandydatury juz sie wydarzylo.

i ciekawe co Kaczynskiemu
> doradziliby astrologowie, gdyby wcześniej ich zapytał: "czy kiedy ogłosze to o
> 20:00 nasi partnerzy to zaakceptują?"

To bylaby horalna (albo hormarna, ale juz dwa razy o tym dyskutowalismy na forum
i u Andrzeja Opejdy na forum, byl pytany tez ekspert z PWN-u, Prinke i Weres
zrobili poerszy polski przeklad tego temrminu jako horalna i tradycja pierwszego
tlumaczenia sie tutaj liczy, ale nie ma tego rzeczownika w slowniku, wiec mozna
go rowniez tak uzywac, chociaz ja zostalam przekonana przez ww argumenty,
chociaz tez latwiej mi mowic horarna, bo bardziej podobna do nazwy lacinskiej ,
agnielskiej, francuskiej czy wloskiej)

Pzdr




Temat: Dariusz Wołowski: Polacy na mękach
Dariusz Wołowski: Polacy na mękach
Szanowny Panie,
czy Pan wie jakie znaczenie ma słowo "alibi". Pochodzi z j. łacińskiego i
oznacza: gdzie indziej [być]. Może zatem warto sięgnąć do słownika wyrazów
obcych zanim się uzyje nowego terminu. I nie warto cytować ślepo za p.
Tomaszewskim, który nie jest bynajmniej wielkim erudytą.
Z poważaniem
kibic reprezentacji Polski



Temat: Słowotwórstwo- POMOCY!
etymology/etymologia
slowotworstwo inaczej etymologia, nauka o pochodzenie slow i tworzeniu nowych
slow w oparciu o tzw; rdzenie/trzony.

pl.wikipedia.org/wiki/Etymologia
en.wikipedia.org/wiki/Etymology
Kiedys dawno temu gdy uczylem sie angielskiego przeczytalem ksiazeczke, "How to
imporve your vocabulary in 100 days". Wlasnie oparta byla o etymologie, zreszta
wiele slow angielskich i polskich oparte jest o greckie oraz lacinskie
trzony/rdzenie, gdy sie je pozna mozesz latwiej rozpoznawac znaczenie slowa,
bez zagladania do slownika.




Temat: exbrigiren
"I zapadła cisza na około pół godziny..." - znalazłem w guglu w
tekście łacińskim "exbrigere", niestety słownik łacińsko-polski tego
słowa nie zna. Spróbuj może na forum łacinników. Wg kontekstu może
to oznaczać jakieś przeniesienie, poddzierżawienie itp. Ale to na
wyczucie tylko.



Temat: Po co studentowi prawo kanoniczne?
1)Właśnie wypozyczyłem KPK i nie bulla, lecz Konstytucja Apolstolska
wprowadzająca KPK jest datowana na 25 stycznia 1983 r Podpis pod nia złozył Jan
Pawel II. Między bullą a Konstytucja Apostolska jest różniaca! 9 Jak między
Fiatem 126p a Audi) Natomiast PrymasPolski Ks Kard. J. Glemp podpisał 9.04.1983
r. Dekret zlecający wydawnictwu Pallotinum druk obecnego KPK. Tak więc dalej
odsyłam do biblioteki jak Rakowski swoich towarzyszy.
2)Prosze o przekład z języka łacińskiego na język polski: "De causis ad
matrimonii nullitatem declarandam" To tytuł rozdziłału z KPK!
W słowniku łacińsko- polskim można znależć:
nullus -żaden, nikt; nullo ordine- bez porządku;
non nullus - pewien, niektóry; a) w żaden sposób, żadna miarą; b) bez
znaczenia, nic nie mówiący, bez wartości, zero; c)nullum esse- nie istnieć
więcej, być straconym, byc zerem.
nullus-dum jeszcze żaden ( dotąd).




Temat: Kapuscinski i Jego legacja
"Ormondowi":
Nie po polsku? A na ten przyklad slownik wyrazow obcych wydany przez
Wydawnictwo Naukowe PWN ma slowo "legacja", z lacinskiego "legatio" co moze
takze oznaczac sprawowanie czynnosci pisarskiej jak i misji pisarskiej (bo w
tym przypadku mowimy o jednym z najlepszych polskich pisarzy lat ostatnich).



Temat: Ogólnopolska akcja: dzieci na roraty
> ... a redaktorzy do słowników łacińsko - polskich ;)) COELI, Panie
Osowski.

Łaciński cytat w moim artykule pochodzi ze strony internetowej
parafii bł. Edmunda. Sprawdziłem: obie formy są dopuszczalne.
I ”caelum”, i „coelum” to niebo.
A co do tych „baranów katolickich”, którzy wstają skoro świt, bo im
ksiądz kazał - nikt nikogo do chodzenia na roraty nie zmusza.
Naprawdę. Pozdrawiam
J. Osowski



Temat: :::::::::::::::::Bez „Strachu”::::::::::: !!! :)))
Odwaga?
odwaga
Wikisłownik - wolny i wielojęzyczny słownik
Courage, also known as bravery, will and fortitude, is the ability to confront fear, pain, risk/danger, uncertainty, or intimidation. 'Physical courage' is courage in the face of physical pain, hardship, or threat of death, while 'moral courage' is the courage to act rightly in the face of popular opposition, shame, scandal, or discouragement.

[edytuj] odwaga (język polski)

wymowa:
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj żeński

(1.1) umiejętność zrobienia czegoś, podjęcia ryzyka, mimo silnych obaw lub strachu czy niebezpieczeństwa

odmiana: (1.1) lpliczba pojedyncza odwag|a, ~i, odwadze, ~ę, ~ą, odwadze, ~o; bez lm
przykłady:

(1.1) Żołnierz został odznaczony za odwagę na polu bitwy.

składnia:
kolokacje: (1.1) mieć odwagę do zrobienia czegoś, mieć odwagę na zrobienie czegoś; wielka odwaga; stracić odwagę; nabrać odwagi, zdobyć się/zebrać się na odwagę
synonimy: (1.1) dzielność, śmiałość
antonimy: (1.1) strach
wyrazy pokrewne: (1.1) przym.przymiotnik odważny
związki frazeologiczne: (1.1) odwaga cywilna
etymologia:
uwagi:
tłumaczenia:

* angielski: (1.1) courage, bravery
* białoruski (1.1) адвага f
* duński: (1.1) mod n
* interlingua: (1.1) braveria, corage
* łaciński: (1.1) fortitudo, virtus
* niemiecki: (1.1) Mut m




Temat: Wreszcie:)
tautolog napisał:

> Panta rei, carpem diem, zasługuje przecież na szczęście i inne bzdury pt " byle
> do przodu"

"carpem"diem? kup sobie gramatyke lacinska wyksztalcony tautologu,jezeli polska
juz przstudiowales od ostatniego razu. I "rhei" przy okazji. Przemysl czy grecki
slownik rowniez Ci nie jest potrzebny.




Temat: produkt alternatywny???
wg Słownika Języka Polskiego: "alternatywny" = dopuszczający jedną z dwóch
możliwości, dający możliwość wyboru między dwiema możliwościami.
Otóż w tym konkretnym wypadku, wyboru nie masz. Dostajesz inny kosmetyk lub
produkt, ale ten sam (nie wyprodukowany w Polsce, a w kraju naszych dalszych
lub bliższych sąsiadów). A tak już całkiem serio, to będziesz np. miała "bukwy"
zamiast liter łacińskich i tym podobne atrakcje. W sumie, niektórzy wolą taką
wersję, niż nie dostać niczego, a znowu inni mają ochotę zwrócić. I to by było
na tyle.




Temat: Redakcjo-jaki owoc był atrybutem Afrodyty?!!
Gość portalu: gupijas napisał(a):

> Jeśli autor (Kopaliński) świadom dwuznaczności oryginalnych
> terminów greckich i łacińskich oraz mając do dyspozycji
> niedwuznaczny polski termin "owoc granatu" używa jednak
> słowa jabłko, to może jednak wie, co pisze.
> Co do sporu zając-królik żrodło o węższym zakresie tematycznym
> ("Słownik kultury antycznej", red. L. Winniczuk,WP 1986)
> podaje jabłko, różę, gołębia i zająca (oraz inne).
> Pozdrowienia.

Jabłko ale jednak jabłko granatu. Czyli (chyba) jabłko (jako typ owocu) ale
granatu (czy granatowca - nie znam nazwy botanicznej) a nie jabłoni.
A jak komentujesz królika?
Pozdrowienia! :-)




Temat: poszukuje osoby miłej i sympatycznej
sponsor60 napisał:

> Concordia parvae res crescunt, discordia maximae dilabuntur (Sal.Iug.10,6) et
> non ad vanam captandam gloriam, non sordidi lucri causa, sed quo magis
veritas
> propagetur.

No cóż, na pewno posiadasz słownik cytatów łacińskich...

> Języki współczesne to bedzie Twoja domena, o ile Ciebie przyjmę.

O, jeśli dama do towarzystwa jeszcze będzie musiała tyrać jako tłumacz
symultaniczny, to z długów, sponsorze60, nie wyjdziesz. Poza tym sponsor, który
nie włada językami współczesnymi (widzę, że nawet z polską ortografią masz
kłopoty), zupełnie mnie nie interesuje.

> W wolnych chwilach czytując Ars Amatoria niejakiego Ovidiusa Naso zabawiam
się
>
> piciem wina.
> rzecz jasna głównie liczę forsę i Ty także, nie bacząc na to, jak luksusową
> niewiasta jesteś, bedziesz do tego zmuszoną.

Przykro mi, forsy nie liczę i nie będę jej liczyć. Ja ją jedynie WYDAJĘ.

Pozatym przyjmuje wszystkie Twe
> warunki.

Wybacz, ale nie udowodniłeś, że nie umrę z Tobą z nudów. Moje warunki są więc
dla Ciebie kompletnie bez znaczenia.

Jednak niezbędne jest zgłoszenie pocztowe na adres jak podano w
> inseracie.
> Z powazaniem - sponsor60.

Wobec powyższych moich zastrzeżeń, zgłaszam desinteressement.




Temat: LECH - etymologia
ziuta napisała:

> Od dluzszego czasu staram sie dojsc jaka jest etymologia tego wyrazu.
> Od dziecinstwa kojarzylo mi sie z typowo polskim imieniem wlasnym.
> Ale teraz zaczynam w to watpic.
Ziuta

Zajrzałem do Grzenia (Słownik Imion, Jan Grzenia, PWN, Wa-wa 2002) i tam
również potwierdza się, że raczej to było imię legendarne.
Jako legendarne, a nie funkcjonujące społecznie, występuje w polskich kronikach
od wieku XIII (dopiero...). Jako imię osoby rzeczywistej wystepuje dopiero w
roku 1398...
Jako ciekawostkę podam, że ma odpowiedniki: francuski i hiszpański - w obu
wypadkach również Lech, i łaciński: Lescus.
Pozdrawiam




Temat: Redakcjo-jaki owoc był atrybutem Afrodyty?!!
Jeśli autor (Kopaliński) świadom dwuznaczności oryginalnych
terminów greckich i łacińskich oraz mając do dyspozycji
niedwuznaczny polski termin "owoc granatu" używa jednak
słowa jabłko, to może jednak wie, co pisze.
Co do sporu zając-królik żrodło o węższym zakresie tematycznym
("Słownik kultury antycznej", red. L. Winniczuk,WP 1986)
podaje jabłko, różę, gołębia i zająca (oraz inne).
Pozdrowienia.




Temat: sos pomidorowy do pasty z anchovies
no to słownik należy wyrzucić :) albo traktować z dużą dozą podejrzliwości

sardela to łacińska engraulis encrasicolus, sardynka - sardina pilchardus; z
tej pierwszej robi się solony przysmak do sałatek i sosów, z tej drugiej inne
dobre rzeczy, ale to nie jest to samo

tu masz holenderski wprawdzie, ale po bożemu zrobiony słowniczek z włoską
rubryką, a polskich stron nt. sardeli zwanej anchois/ anchovies cała masa:

www.steloy.be/HTMLsite/Zelf_koken/Visbenamingen.htm



Temat: subsidiarity
mogul, takie "oczywiste" to to nie jest

Preambula TRAKTAT O UNII EUROPEJSKIEJ
Wersja skonsolidowana, uwzględniająca nową numerację artykułów, tytułów i
części, zgodnie z
artykułem 12 Traktatu z Amsterdamu
- ZDECYDOWANI kontynuować proces tworzenia coraz ściślejszego związku między
narodami Europy, w którym decyzje są podejmowane jak najbliżej obywateli,
zgodnie z zasadą subsydiarności,
*****

W j. polskim jest o wiele wiecej slow pochodzenia lacinskiego niz w
jakimkolwiek innym jezyku slowianskim. Mozesz mi powiedziec, dlaczego akurat w
tym przypadku na sile ukuto polskie slowo, ktore tzw. zwyklego czlowieka na
ulicy kieruje intyicyjnie w zupelnie zla strone

Zrob maly sondaz wsrod rodzicow albo osob nie majacych do czyniena z unia
europejska i zapytaj sie ich, co rozumieja pod slowem "pomocniczosc". To
zobaczycz, jakie uslyszysz odpowiedzi.
Natomiast "subsiarnosc" jest slowem pochodzenia obcego, kazdy, kto nie zna tego
slowa, wie, ze musi sprawdzic w slowniku wyrazow obcych i mialby wlasciwa
definicje. To jest moim zdaniem lepsze rozwiazanie i osobiscie zawsze tak
tlumacze na polski teksty niemieckie, bo na szczescie w mojej pracy nie jestem
zwiazany terminologia unijna.




Temat: Nowa architektura...koszmar.
Gość portalu: rita napisał(a):
> prawdą jest, ze budynek bez zieleni to sam posąg, a roślinność dodaje uroku.
nie zgodze sie z Toba calkowicie, bo sa budynki ktore bez jakiej
kolwiek "botaniki" SA. Na przyklad wieza Eifla, Pyramidy, chinski mur itd.

Stwierdzilem, ze Ogrodki przed domami w Polsce sa bardziej kolorowe a nizeli na
zachodzie, moze to i dla tergo sie je milej oglada.

>Malo kto docenia żywopłot z ognika, a jest on najpiękniejszym żywopłotem i
wszyscy przechodzacy go podziwiają.
Bardzo mnie ten punkt interesuje bo planuje wlasnie moj ogrod, niestety nie
znalazlem w mojim slowniku przetlumaczenia slowa "ognik" - masz moze tesz nazwe
lacinska tej rosliny?
> Wnioskuję , że Ty jesteś fachowiec w tej dziedzinie, kiedy ja jestem
> obserwatorem piękna :)
Powiecmy, zarabjam w tej dziedzinie moje bolki, a wrazliwosc na piekno mi
jeszcze tesz pozostala pomimo nieskonconej codziennosc.
Dobrej nocy



Temat: Wrzeszcz - Langfuhr
Belisarius, co robisz o tej porze? cierpisz na bezsenność w Chicago czy może
pojechałeś do Seattle i jeszcze się nie kładziesz spać? ;))))

Co do nazwy "Wrzeszcz": nie wiem czy są jakieś zapisy późniejsze niż cytowany
przez mnie XIII wiek. Myślę że mogło być tak, że ta nazwa została odgrzebana w
XIX wieku, m. in. przez autorów "Słownika geograficzego... wspominanego wyżej,
a następnie spopularyzowana wśród gdańskich Polaków. Wcześniej była to zbyt
licha miejscowość by wzbudzić zainteresowanie w Polsce.

Z Kwidzynem było chyba trochę inaczej, zresztą ta nazwa jest pochodzenia
pruskiego a nie słowiańskiego. Trzeba by wybadać używalność tej nazwy w okresie
związków Prus z Rzecząpospolitą, XV-XVII wiek. Niektóre nazwy w tym rejonie
zostały "odkopane" dopiero w XX wieku, np. Dzierzgoń (dawniej zwany po polsku
Kiszporkiem). Ale Kwidzyń musiał być znany, chocby jako stolica biskupia, i na
pewno są zapisy jego nazwy nie tyko po niemiecku, ale też polskie i łacińskie.




Temat: Szwederowo - część druga
Do Kaki
No to powiedz dlaczego to co napiszesz czytam z przyjemnością? Bo
piszesz pięknie (nie "maslę" tylko stwierdzam fakty"). Wtrącasz
często język łaciński, czy inne obce słowa ale za tym idzie
tłumaczenie. Tak, można korzystać ze słowników, ale to już nie to
samo. Masz cały czas ciąg zdań. Po prostu szanujesz czytających.
Nasz język polski ma swoje okreslenia, nie potrzeba zachwaszczać go
np. zwrotami jak decelerator akurat tutaj, na tym forum, gdzie nie
piszemy o rzeczach technicznych.
Zacytowałeś Tadeusza Kotarbińskiego - jakże trafna jest jego myśl.
Pozwól, że przepisze to jeszcze raz na forum, dużymi literami:)))).

AUTOR POWINIEN WZIAC NA SIEBIE TRUD, TAKIEGO FORUMŁOWANIA MYSLI, ABY
CZYTELNIK NIE MUSIAŁ TRUDZIĆ SIE Z ROZWIKŁANIEM ZAWIŁOŚCI ZDANIA, A
CAŁY WYSIŁEK MYŚLOWY SKIEROWAĆ NA ZROZUMIENIE SAMEJ MYŚLI.

KAKA, JESTES WIELKI - i znowu - pamiętaj - NIE MAŚLĘ:)))))))))

Kochani, w tej chwili dostałam wiadomość od Grazynki - wszystko
dobrze. :))))).

Januszku, nie musisz pisać tylko o pogodzie:))))).
Może wywołałam małą burzę, ale musiałam, po prostu musiałam ... a
jako żem baranek - to mnie usprawiedliwia hahahaha.
Do miłego



Temat: Celiński: Walka toczy się o parlament
2yoo4yoocorne2 napisał:

> To jest nowomowa.Nie ma takiego slowa w zadnym ze slownikow swiata.Dookola
> Atlantyku zyje pol Afryki i pol Ameryki Lacinskiej.To o nich?

Nie ma takowej, podobnie ja "Europejczyk".
Celińskimial na mysli panstawa bedace czlonkami NATO (North Atlantic Treaty
Organisation) czyli np. USA, Anglie, Norwiegie, Polske i wbrew pozorom takie
panstwa jak Turcja.
Dawniej termin "atlantycki" czesto byl uzywany w takim znaczeniu.

Co do glownego tematu, to oczywiscie Celinski ma racje ze chodzi o Sejm, a nie
o prezydenta.
Szkoda ze p. Gawryluk nie pociagnela bardziej tego tematu, bo moglo to wygladac
na zapowiedz proby zblizenia SLD i partii Celinskiego.
Pani Gawrulujk jako mierny dziennikarz nie wyczula tematu i wolala zajac sie
plotkami i pyskowkami, jak to jest w zwyczaju u prawicowych dziennikarzy.



Temat: Kto przetłumaczy wynik badania / onkologia??
Kto przetłumaczy wynik badania / onkologia??
Kto mi poradzi, gdzie można znaleźć słowniki w "necie" z określeniami
łacińskimi (chorób) wyników badań, albo stronkę gdzie można zadać pytanie
lekarzowi i liczyć na odpowiedź !! Dlaczego nie jest tak, że pod spodem nie
ma tłumaczenia na polski, co to ma być, ochrona pacjenta, próba zatajenia,
tylko z tym same problemy !!
Proszę o jakieś linki może....
Potrzebująca.



Temat: Już 20 lat miłosierdzia. Jubileusz Caritas
Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i g...o prawda.
Caritas (jako nazwa instytucji) jest rodzaju męskiego, co łatwo można sprawdzić, otwierając słownik ortograficzny:
so.pwn.pl/lista.php?co=caritas
Więc w tekście błędu nie ma. Inaczej jest z caritas - wyrazem pospolitym. Cytat z poradni językowej PWN:
Łaciński wyraz caritas, oznaczający m.in. szacunek, miłość, jest rodzaju żeńskiego. Tym samym w polskich tekstach pozostaje nieodmienny, np. „Kościół nigdy nie może być zwolniony od czynienia caritas jako uporządkowanej działalności wierzących i, z drugiej strony, nigdy nie będzie takiej sytuacji, w której caritas poszczególnych chrześcijan nie będzie potrzebna” (Encyklika Deus caritas est).
W znaczeniu pospolitym wyrazu caritas nie odmieniamy, można jednak odmieniać identyczną nazwę instytucji, np. Caritas, D. Caritasu.
— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski




Temat: Czego brakuje polskim naukowcom?
Tak. Ja zresztą też dostałam na poczśtku studiów mały fundusz, ale tylko na
słowniki - łacińsko-angielskie, angielsko-łacińskie, angielsko-polskie i
polsko-angielskie. Wszystko najlepsze, co mozna dostac na rynku, razem jakieś
£300. Więcej mnie jako marnemu studenciakowi nie dali, ale jako pracownik
naukowy wystarczy, że udokumentujesz, że sa to rzeczy kluczowe dla twojego
researchu, i masz fundusz, oczywiście w ramach rozsądku. Więcej nawet, jeśli
przeżywasz przeprowadzkę, masz specjalny fundusz od pracodawcy na
przeprowadzanie 'warsztatu pracy', czyli biblioteki - nie musisz sam za to
płacić. Takie są benefity warsztatu historycznego :-)




Temat: Znajomość łaciny w XXI wieku
biljana napisała:

> Przypisy w ksiązkach mnie denerwują. Ale to i tak lepiej, niz podawanie w
tekscie znaczenia polskiego po użytym łacińskim zwrocie. Mnie uczono, że tak się
nie powinno robić. Jesli uzywasz cytatu czy sformułowania po łacinie, to go nie
tłumaczysz na polski:)

ta zasada ma sens w wypadku tekstów naukowych czy o zbliżonym charakterze, ale
nie w odniesieniu do powieści przeznaczonych dla dzieci i młodzieży. jednym z
ich celów jest edukacja nieletnich, a nie wolno snobistycznie:) zakładać, że
każde z dziatek posiada pod ręką wybór słowników oraz wykształconą rodzinę,
która w razie czego pospieszy z wyjaśnieniem i poda prawidłową wymowę 'jamais!'
(krzyknęła milady).



Temat: wątek obrazoburczy
zettrzy napisała:

> > Włóżcie lepiej do swoich elastycznie myślących umysłów, że
> angielskie "adopt"
>
> misiuniu, oba slowa sa pochodzenia lacinskiego - i niestety
> pokrywaja sie znaczeniowo dokladnie tak samo we wszystkich jezykach
> ktore pozyczyly te slowa z laciny

ciapciaczku, język polski to nie angielski ani łacina i w nim to słowo ma
znaczenie takie, jak podano w słowniku języka polskiego, a nie łaciny,
angielskiego, francuskiego czy jakiegokolwiek innego.




Temat: pytanie do pani Teresy Kruszony
zaczęło się przecinkami a wyszła fleksja łacińska
BTW odruchowo napisałam:

> Mi się podoba,

A teraz sobie myślę, że pewnie trzeba było mnie ;-)
A może jest już oboczność, choćby z racji... (o psiakość!) usus społecznego?

No właśnie! Przecież nie napiszę uzusu, bo to brzmi koszmarnie (chociaż słownik
tak proponuje, już bym z dwojga złego wolała chyba uzusa) a dopełniacz od usus
jest usus. Ale cos mi tu bardziej wskakuje usu nie wiem czemu.

No dobrze! "Pisz: ręka leży na jezdni" ja też napiszę: "Z racji zwyczaju". Ale
właśnie. Czy nasi "wielcy" wymodzili jakieś nowe reguły dla odmiany słów
pochodzenia obcego?

Pamiętacie słowo "homo sovieticus" które swego czasu zrobiło karierę i ludzie
zaczeli je przyginać do polskiego języka i wciskać w polską odmianę?
I nagle ktoś z ulicy powiedział w telewizji:
"To oburzające, jak pan X może twierdzić, że jesteśmy homini sovietici!"
Mnie zatkało. Dziennikarza też lekko osozołomiło, bo jeszcze chwilę temu mówił
przed kamerą cos o homo sowietikusach czy czymś takim.
A tu starszy pan przywrócił właściwe proporcje.

A co na to "naukowce"?



Temat: Wilcze zapędy szefa PiS
rosenkrantz666 napisał:

> > oto argument:
> > "Systemy prezydenckie w państwach unitarnych, a takim jest Polska, łatwo
> i
> > często przekształcają się w dyktatury, co pokazują liczne przykłady krajó
> w
> > Ameryki Łacińskiej, czy Afryki".
>
> To jest cytat (trudne słowo) - nie argument (jeszcze trudniejsze słowo). O
> różnicach możesz poczytać w słowniku. Na zrozumienie nie liczę.
>
> Albo spróbuj ponownie podać argument.

To jest swietny argument. Zapiera wrecz oddech. Porazajace, ze nie rozumiesz
jego wymowy.




Temat: Wilcze zapędy szefa PiS
> oto argument:
> "Systemy prezydenckie w państwach unitarnych, a takim jest Polska, łatwo i
> często przekształcają się w dyktatury, co pokazują liczne przykłady krajów
> Ameryki Łacińskiej, czy Afryki".

To jest cytat (trudne słowo) - nie argument (jeszcze trudniejsze słowo). O
różnicach możesz poczytać w słowniku. Na zrozumienie nie liczę.

Albo spróbuj ponownie podać argument.



Temat: Ukraina zastanawia się nad wyjściem ze Wspólnej...
"Chakamada" to nie spolszczenie, lecz TRANSKRYPCJA. a ja nic nie proponuję -
wyjaśniam jedynie reguły transkrypcji z rosyjskiego na polski, które znaleźć
można w słowniku ortograficznym. pochodzenie nazwiska nie ma tu nic do rzeczy,
inaczej trzeba by sprawdzać pochodzenie nazwisk wszystkich obywateli Federacji
Rosyjskiej, których dane chcesz zapisac po polsku. dlatego Алексей Миллер to po
polsku Miller, czyli zgodnie z zasadami transkrypcji, a nie mimo jego
niemieckiego pochodzenia (nazwiska) Müller...
co innego z nazwiskami obcymi z języków łacińskich - zapisuje się je tak jak w
oryginale, pomijając tylko z przyczyn technicznych (choć nie zawsze) różnego
rodzaju znaki diakrytyczne. choć są nazwiska, które mają polską pisownię
ustaloną od lat - Szekspir, Waszyngton.
to oczywiste, że w rosyjskim i innych językach pisanych grażdanką nie można
pisać nazwisk tak jak w oryginale. stworzono więc reguły transkrypcji, które
jednak są skomplikowane i kłopotliwe, bo uwzględniać musza różne specyficzne
litery (umlauty w niemieckim, nosowe w polskim etc.) i połączenia głosek w
różnych językach. a wszystkiegom dokładnie oddac się nie da - stąd w rosyjskim
takie dziwne twory jak "Gitler" czy "Gonolulu"...



Temat: dwa zapytania skuli tyglika:)
Nazwa polska -> Koza
Nazwa łacińska -> Cobitis taenia
Nazwa angielska -> Spined Loach
Nazwa niemiecka -> Steinbeißer

www.wwf.pl/slownik/strona/przyroda/slowniki/ryby/polska.htm




Temat: So haben wir zu Hause gesprochen in Oberschlesien
Ale czy "bojka" to polonizm? Przeciez jezyk polski to prymitywna slowianska
gwara uzupelniona przez slownictwo lacinskie, slaskie, czeskie ( prawie cale
slownictwo koscielne i administracyjne), germanskie, wegierskie, rosyjskie,
arabskie (ulubiony napoj) itp.




Temat: do znających łacinę pytanie banalne:)
Szukam słownika on line polsko-łacińskiego.
Google nie pomogło.
Pomożecie?



Temat: Złapały złodzieja, przyszedł przeprosić...
Mamon dobrze po polsku nie potrafisz....

Mamoń, ty dobrze po polsku nie potrafisz pisać a używasz słów języka łacińskiego
> sukurs <.Chłopie weź zajrzyj do polskich słowników bo w nich jest tyle
pięknych,naszych ojczystych słów...



Temat: II-LO-Wr
"Forumow" jest bardziej po polsku. "Fora" ? Sprawdz w slowniku wyrazow obcych.
Czyzby polski przeszedl na zasady gramatyki lacinskiej ?



Temat: w latinie biegli
Żeby mi o przekład na polską łacinę chodziło, to bym nie pytała. Po łacińskiej
łacinie jak jest.. (jakby kto mógł słownik przekartkować, bo ja no tak sie
składa, że nie mam)
<magiczne słowo dziękuję z góry>




Temat: Dzis rocznica 15.07.1410 Grunwald
Trza po chopoku posprzatac....Mase bzdetow pisze na tym forum.

chrisraf napisał:

Osadnicy z
> zachodu przyczynili sie do tego, ze np. w jezyku polskim pochodzi
ok. 30% slow
> z
> niemieckiego

Lingwinisci sa - mniej wiecej - zgodni co do tego ze w jezyku
polskim funkcjonuje
okolo 4000 pojec z jezyka niemieckiego. Pochodzenia
lacinskiego jest w naszym jezyku okolo 10 000 slow, francuskiego
okolo 3 tysiecy.

Pojecia niemieckie docieraly do Polski - jezyka polskiego -
w kilku fazach
- pierwsza to okres do roku 1050 wyrazy pochodzenia germanskiego,
(np. buk, jawor) dalej zwiazane z wprowadzeniem chrzescijanstwa,
czy tworzeniem sie struktur panstwa feudalnego - w sumie kilkaset
pojec.

- nastepna faza - okres wczesnego sredniowiecza do XVI/XVII w
to sa pojecia zwiazane z osadnictwem z kregu krajow
niemieckojezycznych, zakladanie miast, tworzenie sie struktur
miejskich - rezultuje okolo 2000 pojeciami pochodzenia niemieckiego
w jezyku polskim.

- miedzy tym okresem i rozbiorami naplywa do Polski stosunkowo
malo germanizmow - terminy wojskowe, techniczne itp.

- rozbiory - pojecia niemieckie pojawiaja sie w jezyku potocznym,
( Pomorze, Wielkoposka, skupiska ludnosci niemieckojezycznej
w zaborze austriackim i rosyjskim.). W dialektach ludnosci
polskojezycznej zamieszkalej pooza granicami I RP (Slazacy, Mazurzy)
zajmuja coraz wiecej miejsca.

- po 1918 roku zaczyna sie rugowanie ( to tez ladne, aczkolwiek
niezupelnie polskie pojecie...) germanizmow.

- II WS pozostawila niewiele "poniemieckich" pamiatek
w naszym jezyku.

- aktualnie dochodzi troche tego w rodzaju "autoszrot"
czy "kinderniespodzianka"

Summa summarum.
W 1996 lingwinista Ullrich Drechsel, te niemczyzne anlalizowal
w kilku polskich slownikach. Wyszlo mu, ze jest tego w jezyku
polskim gdzies kolo 2%.
Skad krzysiu wzial brakujace 28 % - Pan Bog raczy wiedziec.
Moze poda jakis link albo inne zrodelko....

Choc watpliwe, nasz krzysiu slazakowiec lubi po prostu
konfabulowac....albo przyjal,i naszkryfowal,
ze zdanie z jednego z polskich dialektow:
"w antryju na bufyju stoi szolka tyju" jest tu wyklania,
do ktorej owe 30 % sie odnosza.

Weidmannsheil



Temat: niekompetencja lekarzy
nauczycielka_biologii napisała:

> Coś mi tu nie gra!! Badania na obecność wirusa HIV wykonuje się w ciągu 24
> godzin czyli jednej doby - to nieco mniej niz 2 tygodnie.@

Badanie wykonuje sie na obecnosc przeciwcial, a nie na obecnosc virusa HIV.
Badanie na obecnosc wirusa (czyli tzw. viral count) wykonuje sie tylko w dwoch
przypadkach :

-kiedy zakazenie jest "swieze" i wiadomo, ze przeciwcial w zadnym przypadku we
krwi ,nie bedzie , choc pacjent/ka ma w krwi tych wirusow od cholery i troche

-kiedy chodzi o kontrole jak wirus HIV reaguje na podane leczenie, to znaczy,
czy jest na podane leki wrazliwy. Gdy ten "count" sie nie zmniejsza, to znaczy,
ze trzeba zmienic leki.

Tak na marginesie : oznaczenie wrazliwosci wirusa na okreslone leki jest mozliwe
rowniez i w inny sposob, ale watpie czy takie testy sie w Polsce wykonuje rutynowo.

> Po drugie wynik wydaje się w zaklejonej kopercie i nikt z
> teściową włącznie nie ma do niego wglądu.
> I na koniec - błędy laboratoryjne zdarzały sie, zdarzają i zdarzać będą. Tylko
> ten kto nie pracuje ( a w laboratorium się pracuje -
> odsyłam do słownika polsko -
> łacińskiego) nie czyni błędów.

W krajach cywilizowanych Western Blot wykonuje sie automatycznie na probkach
krwi,ktore badanie przesiewowe przeszly z wynikiem dodatnim lub watpliwym. Do
czasu potwierdzenia wyniku w ten sposob laboratorium nie ma prawa wyslac wyniku
poza swoje mury. Nie ma potrzeby pobierania dodatkowych probek, bada sie ta sama
probke przy pomocy innej metody i po sprawie.

W sumie nie widze powodu do winienia jakiegokolwiek lekarza za cokolwiek.

Jezeli ktos jest winien - to wylacznie winien jest organ nadzoru laboratoryjnego
( o ile takowe istnieja w Polsce) , no i wspomniana pielegniarka. Ktora wrecz
oklamala pacjentke podajac niesprawdzony wynik jako prawde.

Natomiast opisujaca swoj przypadek osoba ma z pewnoscia sluszne pretensje, ze
byla pod stresse, zupelnie niepotrzebnie. Wina spada jednak w tym przypadku na
Ministra Zdrowia, ktory nie jest w stanie polskiego systemu ochrony zdrowia w
sposob profesjonalny i logiczny zorganizowac.

Pozdrawiam

dradam 1/2



Temat: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki naj.?
maksimum napisał:

> Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.

Mylisz się, ale o to na razie mniejsza. Ważniejsze jest to, że najwyraźniej kompletnie nie zrozumiałeś istoty sprawy, czego dowodzi właśnie fakt, ze wprowadziłeś do dyskusji sprawę Londynu. Czym innym jest przecież współistnienie różnych narodowych nazw historycznych miast czy krain (zapisywanych tym samym alfabetem), a czym innym kwestia sensownej adaptacji nazw pisanych alfabetami innymi niż łaciński.

Warto ci bowiem wiedzieć (sądziłem, że wiesz), iż "Kleybanova" nie jest i NIE MOŻE być oryginalną wersją nazwiska naszej tenisistki. Nie może, bo jest zapisana alfabetem łacińskim, a Rosjanie do zapisu swej mowy używają innego alfabetu, zwanego cyrylicą. Oryginalnie, po rosyjsku, nazwisko to pisze się "Клейбанова". Użyte przez ciebie "Kleybanova" to jest tylko angielska transkrypcja fonetyczna tego nazwiska, czyli zapis alfabetem łacińskim dostosowany do WYMOWY ANGIELSKIEJ. W tym właśnie tkwi absurd, o którym pisałem - że w POLSKIM tekście cytujesz ROSYJSKIE nazwisko zapisane nie po polsku, nie oryginalnie po rosyjsku nawet, ale w postaci określonej przez fonetykę angielską. Naprawdę sądzisz, że jest to dorzeczna praktyka? Że powinniśmy w polskich książkach, gazetach itp. pisać "Pushkin" zamiast "Puszkin", "Gorbachev" zamiast "Gorbaczow"? Przepraszam - w imię czego? Polonizacja nazw rosyjskich to sprawa między nami i Rosjanami - Anglikom czy Amerykanom nic do tego. Jest zresztą praktyką powszechnie stosowaną w językach zachodnich, że zapis rosyjskich nazw dostosowuje się do fonetyki lokalnej. Francuzi nazwisko Puszkina piszą "Pouchkine", Niemcy - "Puschkin" - i ani im w głowie oglądać się na pisownię angielską.

Zasady polskiej transkrypcji fonetycznej nazw rosyjskich można znaleźc w słownikach ortograficznych - link podałem ci w poprzednim poście. Jeśli faktycznie cenisz sobie poprawną polszczyznę (jak możnaby wnosić z pewnych twych poprzednich postów) - powinieneś tam zajrzeć.

A teraz o Londynie, skoro już tę kwestię (bez związku co prawda z tematem) wywołałeś. Otóż pierwotna nazwa tego miasta brzmiała "Londinium", to była rzymska osada założona u brzegów Tamizy wieki wcześniej, niż pojawili się tam jacykolwiek Anglicy. Polskie "Londyn" i angielskie "London" to są adaptacje tej nazwy i śmiem nawet twierdzic, że polska wersja jest bliższa łacińskiemu oryginałowi niż angielska (oboczność i/y jest bardziej naturalna w językach indoeuropejskich niż i/o).Nie jest więc prawdą, że "Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu" i twoje pretensje o polską nazwę Londynu nazwę są pozbawione podstaw.




Strona 1 z 4 • Wyszukano 154 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4