Słownik gwar 

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla słów: Słownik gwar





Temat: słownik gwary śląskiej
Z moich zrodel proponuje Ci dwie pozycje:
"Maly slownik gwary Gornego Slaska" - Bozena Czastka-Szymon; Jerzy Ludwig i
Helena Synowiec - Katowice 1999 ISBN 83-910773-07
- niestety wyszédl tylko tom pierwszy ( nie jest mi wiadomo o kontynuacji
wydania dalszych czesci)
"Slownik gwary Slaskiej" autorstwa Andrzeja i Ilony Czajkowskich oraz Andrzeja
i Doroty Klukowskich Wydawnictwo Columb Katowice 1996 - ISBN 83-902845-1-0.
Czy ksiazki te sa do dostania - trudno mi powiedziec.
Ale polecam - szczegolnie pozycje 1.
Pozdrowienia
i jak to u nos sie godo
Pyrsk!
Wasz Marjanek



Temat: słownik gwary śląskiej
Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

> Z moich zrodel proponuje Ci dwie pozycje:
> "Maly slownik gwary Gornego Slaska" - Bozena Czastka-Szymon; Jerzy Ludwig i
> Helena Synowiec - Katowice 1999 ISBN 83-910773-07
> - niestety wyszédl tylko tom pierwszy ( nie jest mi wiadomo o kontynuacji
> wydania dalszych czesci)
> "Slownik gwary Slaskiej" autorstwa Andrzeja i Ilony Czajkowskich oraz
Andrzeja
> i Doroty Klukowskich Wydawnictwo Columb Katowice 1996 - ISBN 83-902845-1-0.
> Czy ksiazki te sa do dostania - trudno mi powiedziec.
> Ale polecam - szczegolnie pozycje 1.
> Pozdrowienia
> i jak to u nos sie godo
> Pyrsk!
> Wasz Marjanek

Marjanku Ty farbowany Slazoku !!!





Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
Słownik śląski na pewno istnieje. Dotyczy raczej górnego śląska. Na dolnym
śląsku praktycznie jest większość ludności napływowej, a gwara dolnośląska (ta
z przed 1939 roku) praktycznie zniknęła. Nie słyszałem o słowniku. Słownik
kaszubski istnieje. Pierwsze opracowanie pochodzi z XIX wieku. Istnieją też
mniejsze współczesne słowniki dotyczące regionów kaszub. Kaszubski w Pucku jest
zupełnie inny niż ten na Helu. Kaszubi kultywują od lat swoją gwarę i spora
część młodych ludzi potrafi się nią posługiwać.



Temat: Słownik
Słownik
Czy wyszło kiedyś coś w rodzaju słownika gwary cieszyńskiej?
Bo do tej pory spotkałem się tylko z dosyć fragmentarycznymi publikacjami na
ten temat ( np. badania nad znajomością gwary wśród dzieci w szkołach naszego
regionu ).
Bo gdyby nie było, to trzeba go stworzyć. A jeżeli jest, to będę wdzięczny za
informacje.
Przydałoby się też na czymś oprzeć, bo nieraz używanie gwary na forum z braku
jakiegoś wzorca przypomina radosną twórczość. Jest to czasem widoczne na
naszym forum, a tym bardziej na forach śląskich. Ile ludzi, tyle języków.



Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
alex.4 napisał:

> Może tak ktoś usytematyzował internetowy słownik gwary. Byłby po nas jakiś
> ślad...
> Pozdr

Mam nadzieję, że GW Białystok uzupełni swoją stronę o Informator Miejski i
znajdzie się tam miejsce, wzorem Bydgoszczy, na gwarę lokalną. Mówiąc nawiasem,
jak sprawdziłem, to tylko Białystok i Płock nie posiadają wydzielonej
informacji o mieście.
A znaleźć tam można ciekawe i ważne informacje: np o niebezpiecznych
miejscach w mieście, objazdach, punktach kontroli radarowej, ścieżkach
rowerowych, mandatowniku straży miejskiej, gdzie skarżyć, godzinach mszy,
kuchniach narodowych, pizzeriach, sklepach nocnych, jedzeniu na telefon
itp,itd,itp.
Ale mam nadzieję, że słownik jeszcze trochę pociągnie... :-)
Pozdrawiam




Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
Juz ginie gwara białostocka.
Poza "śledzikowaniem" istniała charakterystyczna gwara po której można było
poznać białostoczanina.
"dla mnie",
"chadzać pod durnego chate",
" chodzić w arende", " trafiać na chanajki", czy
" grać w taczanego"
- kto to słyszał? Proponuję zebrać i usystematyzować, - ale to jest rola
" dla gazety". Dlaczego Bydgoszcz ma mieć, a Białystok nie?

LUDZIE!!! ZGŁASZAJCIE co pamięć przyniesie.
Pozdrawiam zainteresowanych



Temat: slownik gwary kieleckiej cz II
slownik gwary kieleckiej cz II
Pszypadkowo natknolem sie na gieldzie samochodowej w moim miescie ,na
mieszkanca pochodzoncego z Kielc ,pytal sie mnie gdzie jest taka i taka ulica
= niewziol mapy ze sobom.
Nie rozumialem go wcale ,ale pamietam jego slownictwo jakie uzywal =
mianowicie:

Szto = co
kuda = gdzie
cyzoryk = scyzoryk
Dziaduszek = dziadek do orzechow
Mlodziesz moze jusz inaczej mowi ,ale ten starszy pan mial gdzies kolo 60 (?)
lat = mosze sie tak kiedys u was mowilo ????(akcent dosc taki pszeciagajoncy)
Jesli popelnilem blad pszy tlumaczeniu wyrazow = pszepraszam (mam stary
slownik z lat 60)
Pozdrawiam mieszkancow Kielc (bylem w zeszle lato w gorach swientokszyckich =
fajne miejsca./polegl tam moj jeden Onkel od rosyjskiego obstrzalu w
1944/45 ?)




Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
poziomk napisał:

> czy powstaly juz jakies ine slowniki?
> kaszubski
> poznanski
> mazurski
> wroclawski
> slaski

Studiuje w Poznaniu i wiem ze slownik gwary poznanskiej
jest na pewno - ale gdzie tam ich sznytkom i sznekom do
naszych pieknych slowek!!!
pozdrawiam - Patriotka Lokalna



Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
1. Slownika gwary bialstockiej moze i brak, ale Augustowiacy swoj wydali na
pewno - czytalem go w jakims opracowaniu dotyczacym historii Augustowa.
2. Szkoda, ze w gwarze bialostockiej jest malo slow pochodzenia "wlasnego". Na
ogol sa to rusycyzmy. Ale jest tez pare slow pochodzacych z litewskiego...




Temat: Gwara młodzieżowa..
polecam książkę pt.: "Nowy Słownik Gwary Uczniowskiej" pod red. H. Zgółkowej
wyd. Europa, wydanie z 2004 roku
miałem tez kiedyś "Słownik gwary uczniowskiej" tej samej autorki, książka była
wydana w 1991 i obejmowała jeszcze badania z lat 80tych. gdy porównasz słowa z
jednej drugiej książki, to zobaczysz ewolucję języka.
inna fajna książka: "Wypasiony sownik najmłodszej polszczyzny" autor: Bartek
Chaciński, redaktor w Wyborczej; pisał felietony w Dużym Formacie i zebra to
wszystko w formie książki. polecam. texty są zajefajne ;) ogólnie loooz i bez
zmulania ;)



Temat: Słownik gwary kieleckiej?
Swego casu byla tu taka jedna kielcanka co sie Pigwa zwala choc nie wiedziala
do konca co to. Zmarlo sie jej ze zmartwienia ze se nie moze po kielecku
pogadac na obcyznie.Wywijala smata cale zycie, cyscila, nie godala i w koncu
posla wachac kwiatki od spodu.Zawse chciala napisac slownik gwary kieleckiej
ale jej nie bylo dane.Nie pomogla jej nawet koloratura w Pigwa jazz
clubie.Kojfnela i tyle.Tera cvs konty...je jej nidokoncone dzielo.Mom juz
gotowe dwa tomiska. Sukom wydawcy, tylko zeby byl tani i na poziomie, ksionc
wyklucony.cvs.



Temat: Słownik gwary kieleckiej?
Ten wątek jest bardzo inspirujący. Przypomniałem sobie, że w czasie mych
studiów wykładowcy prosili abym powtorzył kilka moich wypowiedzi i
dokładnie opisał co one dla mnie znaczą . Wtedy np. używałem
określenia "jucha" mając na myśli krew. Urodziłem się i wychowałem w
Kielcach i często - wymiennie nazywałem krew "juchą"... tak jak moi
rodzice, dla których jest to do dnia dzisiejszego żywe słowo. We mnie
poloniści wytępili chęć takiej mowy. Ale nadal mówię "choć" zamiast -
chodź, "weź no" zamiast - zajmij się tym, lub zrób to. Spaceruję teraz
wśród mieszkańców Kielc i wsłuchuję się ... najwięcej słyszę wypowiedzi
w stylu "kompe" lub "kąpe" [ zamiast kąpię]. Dowiedziałem się też, że w
Kielcach na ul. Sienkiewicza w księgarni można nabyć słownik gwary okolic
Kielc. Może wiecie , w ktorej? Przeprowadziłem też amatorskie dociekania
z jakich okolic wywodzą się moi znajomi i współpracownicy. [ z
jakikich okolic do Kielc przybyli ich przodkowie?] Okazało się , że
głównie z miast takich jak Busko-Zdrój, Skarżysko Kamienna i wiosek z
okolic Kielc. Wyloniły się też dwie fale migracji do Kielc.
Fala 1- lata 50 te XX wieku
Fala 2- lata 70-te XX wieku.
Dowiedziałem się też , że przed II wojną Kielce liczyły kilkadziesiąt
tysięcy mieszkańców. Czyli około 200 tysięcy ludzi to przybysze .
Mówiłem, że to inspirujący wątek. Szukajmy dalej.
Przed chwilą usłyszałem jak dzieci wołały na podwórku "Zwirz" mając na
myśli zwierze. Czołem!



Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
nxa napisał:

> [...] Słownik
> kaszubski istnieje. Pierwsze opracowanie pochodzi z XIX wieku. Istnieją też
> mniejsze współczesne słowniki dotyczące regionów kaszub. Kaszubski w Pucku
> jest zupełnie inny niż ten na Helu. Kaszubi kultywują od lat swoją gwarę i
>spora część młodych ludzi potrafi się nią posługiwać.

Z całym szacunkiem: nie gwarę, tylko język. Kaszubszczyzna sama rozpada się na
gwary, ale do mitów należy zaliczyć twierdzenie, że Kaszuba z południa nie
zrozumie Kaszuby z północy.

Istnieje wiele słowników kaszubskich, w tym słownik polsko-kaszubski Jana
Trepczyka.

Osoby zainteresowane tematyką odsyłam do stron:

www.zk-p.pl
www.kszubia.com
odroda.zk-p.pl/ (czasopismo w języku kaszubskim)

Pozdrowienia dla braci Polaków!

Kaszeba

dirschauer@WYTNIJ-TO.wp.pl




Temat: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów
Kilka lat temu wydano w Polsce 2 słowniki:gwary więziennej i młodzieżowej,lecz
ich ukazaniu się nie towarzyszyła taka megalomania promocyjna:"pierwszy na
świecie","pierwsze tak ambitne przedsięwzięcie naukowe".Sama statystyka obala
ten patos przy opisywaniu pracy nad słownikiem.Język socrealizmu jest jeszcze
świeży,a często i żywy,źródeł jest pod dostatkiem,użytkowników też,żyją
niektórzy twórcy tego języka,autorom słownika też jest znany z autposji...
Może należało wydanie i promocję słownika potraktować mniej ceremonialnie
i nie tak górnolotnie.Potrzeby wydania słownika nie kwestionuję,pewnie go sobie
sprawię,a przy czytaniu nieźle się ubawię.
Na marginesie przpomnę,że prof.Konrad Górski(UMK)
sam opracował kilunasto tomowy (11?)" Słownik języka Adama Mickiewicza",a jego
wydaniu nie towarzyszyła muzyka romantyczna.



Temat: po Waszemu :D
No, to je słownik szumny, hehe.
Po polskiej stronie gwarą mówi się tak samo często jak na Zaolziu.
W konkursach gwarowych wygrywają zwykle ci z polskiej strony.
Na Zaolziu jest za dużo czeskich słówek.
W miastach słychać gwary raczej już mało, ale na dziedzinach bardzo dużo.
W miastach niektórzy się wstydzą, po jednej i drugiej stronie granicy, bo im
gwara kojarzy się z zacofaniem. Stąd w urzędach, szkołach, sklepach jej się nie
używa.
U mnie w domu mówi się na co dzień gwarą. Gwara jest teraz w 90% językiem
towarzyskim, domowym




Temat: Gwaryzmy i slangi
gwoli ścisłości: ze słownika
Gwara: pojęcie podrzędne wobec dialektu; język ludności wiejskiej używany na
niewielkim terytorium: termin ten jest także używany NA OKREŚLENIE
ŚRODOWISKOWEJ ODMIANY JĘZYKA, NP. GWARA STUDENCKA.

Gwara środowiskowa: odmiana języka (przede wszystkim leksyka), którą posługują
się członkowie grup towarzyskich i rówieśniczych. Slang - synonimicznie gwara
(w odmianie potocznej) lub żargon.

Gwara zawodowa: odmiana języka, którą posługują się ludzie wykonujący ten sam
zawód (liczne profesjonalizmy).



Temat: słownik slangu...
Pewnie chodzi Ci

- o "Wypasiony słownik najmłodszej polszczyzny" Bartłomieja Chacińskiego
www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=282783&ret=wys49200498
albo

- o "Nowy słownik gwary uczniowskiej" Wydawnictwa Europa
www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=281055&ret=wys49200612

Pierwszy odradzam. Wyjątkowo mało materiału jak na tyle tuszu. Poza tym to tylko
przedruk tego, co było w Dużymformacie Wyborczej. W drugim jest więcej.

Ze swojej strony polecę "Słownik slangu młodzieżowego" Macieja Czeszewskiego,
wydany przez Wydawnictwo Ekolog, Piła 2001.




Temat: Słownik gwary kieleckiej?
Co zrobiliśmy na naszym portalu z gwarą kielecką;)
Otóż na forum pokazał się temat odnośnie gwary skarżyskiej - czyli nazw
budynków ,lokali itp. jakie były kiedyś, a jak są nazywane dzisiaj. Tyczy się
to także nazw ulic, osiedli, rzek, wszystkiego,
Z wypowiedzi na forum i pozostałych info stworzony został "SKARŻYSKI SŁOWNIK
REGIOLANLY" <lol>. Można powspominać i się pośmiać - kreatywność internautów ze
Skarżyska i okolic zaowocowała !
P.s Wszystkie nazwy są prawdziwe :-))

www.skarzysko.org/modules.php?name=Encyclopedia&op=list_content&eid=1
Polecam się na przyszlość ;) Asia




Temat: Szukam kolegow i kolezanek
Dobry wieczór!

Japończyk? Chyba to nic specjalnie zaskakującego, gdy mówi po czesku. Jakieś dwa lata temu w Ostrawie na ulicy minął mnie pan Murzyn, który przez komórkę rozmawiał tak świetnie po czesku, że aż mnie to zaskoczyło.

Obcokrajowiec nie jest potrzebny, by zauważyć różnice między różnymi wariantami czeszczyzny. W dodatku ich językoznawcy nadal pracują nad "wyprofilowaniem" języka - być może nieco mniej spektakularnie od językoznawców słowackich. Owoce pracy językoznawców widać w kolejnych wydaniach ich reguł pisowni [pravopisów].
Podczas rozmowy w pewnej czeskiej spółce powiedziałem "prawo handlowe". Zostałem zrozumiany, choć mój rozmówca od razu podał oficjalny czeski odpowiednik: [obchodni pravo]. Tak jest w wielu przypadkach.
Są jeszcze regionalizmy. Polecam lekturę dwóch słowników regionalnych: słownika gwary Śląska Otrawsko - Cieszyńskiego oraz [hanteku] - czyli gwary brneńskiej. Książeczkowa wersja pierwszego ze wspomnianych słowników był kiedyś dostępny w księgarni "Academia" (przynajmniej przy Placu Masaryka w Ostrawie). Drugi zaś powinien być dostępny w sieci, także jako program komputerowy.

Z poważaniem,




Temat: Słownik gwary białostockiej
Nazwa "gwara białostocczyzny" byłaby chyba bardziej adekwatna. Widziałem ten
słownik kilka lat temu i mam wrażenie, że od tego czasu rozrósł się dwukrotnie.

Jedno mnie niezmiennie zastanawia - "łypa". Czy "dać w łypę" to uszkodzić
wargę? Przyznaję, że od dziecka pod pojęciem łypa rozumiałem całą głowę.



Temat: Słownik gwary białostockiej
krytykować zawsze można, w końcu najłatwiej
Nie sądzisz, że niektóre wyrażenia mogą być podobne w wielu regionach? Akurat
te przykłady, które podałeś są używane w moim srodowisku, które z gwarą
wielkopolską nigdy nie miało do czynienia. Ale upierac się nie będę. W każdym
razie wydrukowałam sobie ten słownik. Nie spotkałam się niestety z wszystkimi
wyrażeniami, więc kto wie ...



Temat: Słownik gwary kieleckiej?
Właściwie istnieje. Jest to kilkusetstronicowa w sumie publikacja autorstwa
prof. Karola Dejny (ur. 1911), pracującego na Uniwerytecie Łódzkim.
Jest to "Słownictwo ludowe z terenu województw kieleckiego i łódzkiego": A-
B: "Rozprawy Komisji Językowej Łódzkiego Towarzystwa Naukowego" 20, 1974, s.
189-277; C-D: jw., 21, 1975, s. 135-290; E-J: jw., 22, 1976, s. 135-268; K:
jw., 23, 1977, s. 147-290; L-M: jw., 24, 1978, s. 149-274; N-Ó: jw., 25, 1979,
s. 123-276; Pa-Por: jw., 26, 1980, s. 117-257; Pos-R: jw., 27, 1981, s. 129-
281; Sa-Sy: jw., 28, 1982, s. 119-261; Szu-U: jw., 29, 1983, s. 83-233; W: jw.,
30, 1984, s. 91-213; Z-Ż: jw., 31, 1985, s. 143-265.
Bardzo interesujące.
A z kieleckich uczonych to chyba dr Stanisław Cygan z polonistyki na Akademii
Świętokrzyskiej na gwarach najlepiej się zna.

Jestem zbudowany, że się Forumowicze językiem Kielc i Regionu sami z siebie
zajęli.

D.



Temat: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
Nie tylko TY nad tym ubolewasz. stworzenie słownika polszczyzny
charakterystycznej dla Białegostoku jest w toku. Rzecz wydaje się prosta- -
Bydgoszcz ma ,Śląsk ma, Poznań również ,a i Wiechowi co nieco się udało.
Szczerze powiedziawszy to nie gwara, ale nie jest to przedmiotem dyskusji.
Tylko profesjonalne prowadzenie badań językowych może nam pomóc. Monografie
często są nieprzystepne Starania trwają, ale nie znając się nawzajem niewiele
możemy zrobić. Czekam na kontakt, gdyż większa ilość osób zainteresowanych
podgrzałaby ducha w narodzie. czekam na odpowiedź. W przypływie geniuszu podaję
swój numer telefonu, gdyż powiadają, że przyspiesza to kontakt. Czekam na
odpowiedź.
- Małgorzata



Temat: Słownik gwary kieleckiej?
Otóż na forum skarżtyskim swego czasu pokazał się temat odnośnie gwary
skarżyskiej - czyli nazw
budynków ,lokali itp. jakie były kiedyś, a jak są nazywane dzisiaj. Tyczy się
to także nazw ulic, osiedli, rzek, wszystkiego,
Z wypowiedzi na forum i pozostałych info stworzony został "SKARŻYSKI SŁOWNIK
REGIOLANLY" <lol>. Można powspominać i się pośmiać - kreatywność internautów ze
Skarżyska i okolic zaowocowała !
P.s Wszystkie nazwy są prawdziwe :-))

www.skarzysko.org/modules.php?name=Encyclopedia&op=list_content&eid=1
Polecam się na przyszlość ;) Asia




Temat: Gwara lomzynska
Łomżyńska gwara to nie tylko słownictwo ale też charakterystyczna wymowa,
przeciąganie spółgłosek. Najlepiej to widać w wykonaniu posła Sawickiego.
Czlowiek w ministerstwach się obijał a słychać w nim łomżyniaka.
Do slownika dorzucam:
onegdaj-wczoraj
na ułady-na przełaj



Temat: Gwara - ankieta!
undisclosed-recipient napisał:

> Sparzeluch - koń, który nie chce robić w polu
> Gnyb - leniwy rolnik
> Krucazeks, sakrut - skurwiel [...]

Słowa piękne w swojej dosadności. Dziękuję.
Prof. Józefa Kobylińska w "Słowniku gwary gorczańskiej (zagórzańskiej)",
Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej, Kraków 2001, s. 44 podaje słowo
GNYB ze znaczeniem 'człowiek tępy'.

Z wdzięcznością i nadzieją
Dialektolog
Forum "Słownictwo gwarowe": forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14682



Temat: Byłam na pachcie u Matki Natury...
Szukalam dzisiaj czegos na necie i natrafilam przypadkiem na slownik gwary
miejskiej Poznania. Pomyslalam sobie o Tobie. Podoba mi sie okreslenie "amba mu
odbila" oraz ameryka i amerykanka, ale w innym znaczeniu niz my uzywamy.
www.city.poznan.pl/mim/strony/slownik/index.html?term=109|117|107|105




Temat: Czy prawdą jest ?
Nie tobie oceniać mój autorytet, są do tego powołane specjalne ciała, kóre
także nie muszą się tłumaczyć przed wami, szacunków i autorytetów nikt nie
rozdaje, trzeba na nie ciężko pracować i spełnić warunki określone przepisami
ustawy o szkolnictwie wyższym. Jedno mnie cieszy, że zaczęliście dyskusję na
Forum Nowy Targ. Na dzisiok, jesce w starym roku - telo. I boc se o tym, że te
nase wypociny cytajom za Wielgom Wodom, w Rzymie, w Paryżu i choćka , bo
góroli potraconych po świecie jest moc i sanujmy sie wzajemnie. Spróguj ty
pisać gwarą tyz od casu do casu, bo za 50 roków juz nie bedzie mioł nom fto
tyj nakiej gwary przekozać. Na wos młodych to spocywo. Przy okazji i jo se
przyboce pomalućku syćko. Skoda , ze W.i H. Paryscy nie dokońcyli tego
słownika gwary podhalańskiej, moze fto jesce za nik tyn robote zrobi . Hej!



Temat: Dla Czestochowian z nutka nostalgii....
Elzbieto, milo mi , ze dzwieki wdziecznie dzwiecza nam podobnie
wszystkie te slowa, ktore nie dla kazdego sa zrozumiale pochodza, jak pisalem
wyzej z watku 'slownik gwary czestochowskiej' wiekszosc tych slow istnieje w
slowniku jezyka polskiego

ale to nie o to chodzi, watek jest przedni bo odwoluje sie do tych, ktorych juz
nie ma, a ktorych my pamietamy, chocby poprzez slowa ktore uzywali...

postaram sie 'ulepic' cos wiecej, moze nie koniecznie w tej formie

Pozdrawiam



Temat: <><> góralszczyzna, góralszczyzna <> <
A kie jesce przegodocie między sobom po ludzku, tak po nasemu, choćby i ze
słownikiem prof. St.A. Hodorowicza w gorzci, to juz bee dobrze i barz
piyknie, hehe... Bóg zapłoć Panie Profesorze za "Słownik gwary górali
skalnego Podhala"

dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.09/Podhale/0101/0101.html



Temat: nasza gwara
nasza gwara
przypominam sobie rózne powiedzonka, słowa z przeszłości, nie stosuję ich na
codzień, no bo jak, z daleka od kujawskiej ziemi, naturalnie wyrugowałam je ze
swojego słownika mowy potocznej., lecz..........
zdarza się, że bywam w domach letniskowych znajomych i nieraz poruszany jest
problem szamba, budowania jego, opróżniania itp. i wtedy brakuje mi
odpowiedniego słowa określającego samochod, ktory by te nieczystości wywoził....
wtedy mam jedna odpowiedż: glutfasa
patrzą na mnie wszyscy obecni w temacie z wielkim zdziwieniem, a dla mnie ono
jest tak oczywiste, bo glutfasa, to okropieństwo, ktore cyklicznie nawiedzało
dom Dziadków........
a to chyba teraz wóz asenizacyjny?? tak ??



Temat: Piszcie w języku zrozumiałym dla wszystkich
Ballu drogi - w dyskusji liczą się rzeczowe argumenty. A zatem w którym miejscu
dostrzegasz przejawy mojej nietolerancji?
Poprosiłam was o głosy. Wystarczyło napisać: jestem za wielojęzycznością na
forum. Poza tym: pokaż mi miejsce, w którym Ty piszesz gwarą na tym forum. Albo
chociaż miejsce, w którym piszesz cokolwiek na tym forum. Wpadaj tu częściej -
ale w lepszym humorze i z przyjaźniejszym nastawieniem.
Aha, czarka to po prostu małe naczynie w kształcie miseczki. Co kto z niego
pija - to już inna sprawa ;-)

Na marginesie: wg Słownika gwar polskich (t. IV, Kraków 1993, s. 637) CZARKA w
zn. 'kieliszek' występuje tylko w okolicach Bielska Podlaskiego.

Partizan: przypomniałam już na początku, że forum jest dla wszystkich. Nie jest
podwórkiem (czy jak wolisz: zagrodą) ani moją, ani Hansa ;-), ani ŻADNEJ z grup
religijnych licznie reprezentowanych w naszym mieście. Jest NASZE!!!
Zawsze obiema rękami będę się podpisywać pod przemyślanymi i nikogo
nieobrażającymi wypowiedziami.
Dobranoc ;-)




Temat: A tu o KONFERENCJI cicho ???
Dzisiok nos pozegnali, a my barz piyknie dziękujymy za umożliwiynie
piyknyk i owocnyk obrad w sekcjach, za zorganizowanie w casie wolnym
zwiedzenia wystawy na KOZIŃCU: "GÓRALE, GÓRALE), spotkanie ze Szaflarzanami
i Spisokami i za ik piykne granie i godanie. Dziękujemy tyz za umożliwienie
odwiedzenia profesora Józka Tischnera na smyntorzu w Łopusznej, ka
złozylimy wiązanke, zapolyli znicze i odmówiyli za nim zdrowaśki.
Msza święto w Ludźmiyrzu juz była w intyncyji zywyk a za pomarłyk bedzie
2 listopada o godz. 18.00 a my syćka , ka ftory połącymy sie duchowo zaś
z Matusiom Ludźmiyrskom w ik intyncyji. Ino o tym boccie!!!

Materiały z Konferencyji bedom opublikowane w kolejnyk zeszytak, ino trza
wartko poskładać "rękopisy" według wytycznyk podanyk wceśniyj.

Pogoda do cudu piykno i Bozi nolezy sie za niom szóstka! A Pani Jesiyn w
swoik barwak, po prostu sie ze słoneckiym gziyła. Zaprosomy wartko w
Taterki bo jest do cudu piyknie a warunki do uprawiania turyski świetne!

Syćkim babeckom z domu wczasowego "RYSY" za smacne jedzonko, za miełom
obsługe i wyrozumiałośc przeprosajęcy za to, co było z nasyj strony nie
tak. Wyboccie! Telo pozdrawiajęcy Wos tam syćkie od ucestników Konferencji.

Gratulacje i podziękowanie dlo Rektora Podhalańskiej Państwowej Wyższej
Szkoły Zawodowej w Nowym Targu, prof. Stanisława Hodorowicza za napisanie i
wydanie "Słownika gwary górali skalnego Podhala".

"Gwaro, mojyj rodnyj Dziedziny, cudno mowo, grojze Syćkim i źwinc w usak jako
i mnie" (Augustyn Suski)

Telo.Pozdr.



Temat: Język nastolatków
ja powiem tak: jezyk nastolatkow jest rozny kazdy mowi inaczej ja mowie elo kto
inny powie siema iny powie jabnelo inny powalilo... hmm dorosli czasami nas nie
czaja gdy mowimy w naszym spoko jezyku widzialam nawet slowniki z gwara
mlodziezowa co to jest ganja itd. mysle po co im to wykuja slownik i bede
mysleli ze zrozumia dziecko uwazam ze to bez sensu bo moda jezykowa sie zmienia




Temat: Zoguymbie do kieleckigo!!!!!
Gość portalu: olo117 napisał(a):

> A jo Arckr na odwrót manifestuja swoje przywionzanie do tradycji i Śląska na
> kożdym kroku. Jo sie tym chełpia i żech jes dumny.
> A ty sie wstydzisz przed gorolami!!!? No ja to terozki rozumia. A mie wstyd
za
> ciebie. Jo jes inżynier i na codzień pracuje z gorolami. I w robocie godom po
> naszymu do wszystkich do goroli i hanysów. I łoni se to ceniom. Doceniają to
i
> mi zazdroszczą że tak miłuja swa ziemia. Bo łoni pieronie muszom tukej
> przyjeżdżać z innych rejonów do roboty a jo jes usiebie w doma.
> Zol mi cie że tak podchodzisz do sprawy. No cóż Śląsk ni bydzie mieć z woszyj
> familji za wiela pożytku. Chyba że ten pożytek bydzie w postaci wysmiewania
> tutejszych tradycji i kultury i służeniu somsiadom zza Przemszy czyli
> Małopolsce i scyzorykom. Czytając ciebie chce mi sie beczeć. Ale może sie
> jeszcze nawróćisz i pokochosz Śląsk w najczystszej postaci.
> Kup sie we Wtorek Gazeta Wyborczo z mapom Śląska i poucz sie.
> Bydom dalsze serie o Śląsku. Filuj i nie przegap bo sie możesz coś z tych
> plakatów nauczyć
> a poza tym jak ni rozumisz gwary to kup sie słownik gwary Śląskiej
> Pyrsk
>

Suma sumarum to uoni (uobce zza rzyki) sam jusz majom mauo co do godanio.

Pyrsk!




Temat: Zoguymbie do kieleckigo!!!!!
A jo Arckr na odwrót manifestuja swoje przywionzanie do tradycji i Śląska na
kożdym kroku. Jo sie tym chełpia i żech jes dumny.
A ty sie wstydzisz przed gorolami!!!? No ja to terozki rozumia. A mie wstyd za
ciebie. Jo jes inżynier i na codzień pracuje z gorolami. I w robocie godom po
naszymu do wszystkich do goroli i hanysów. I łoni se to ceniom. Doceniają to i
mi zazdroszczą że tak miłuja swa ziemia. Bo łoni pieronie muszom tukej
przyjeżdżać z innych rejonów do roboty a jo jes usiebie w doma.
Zol mi cie że tak podchodzisz do sprawy. No cóż Śląsk ni bydzie mieć z woszyj
familji za wiela pożytku. Chyba że ten pożytek bydzie w postaci wysmiewania
tutejszych tradycji i kultury i służeniu somsiadom zza Przemszy czyli
Małopolsce i scyzorykom. Czytając ciebie chce mi sie beczeć. Ale może sie
jeszcze nawróćisz i pokochosz Śląsk w najczystszej postaci.
Kup sie we Wtorek Gazeta Wyborczo z mapom Śląska i poucz sie.
Bydom dalsze serie o Śląsku. Filuj i nie przegap bo sie możesz coś z tych
plakatów nauczyć
a poza tym jak ni rozumisz gwary to kup sie słownik gwary Śląskiej
Pyrsk




Temat: CIEKAWO Chorzów-LITERATURA ("biblioteczka")
Mały słownik gwary Górnego Śląska, Bożena Cząstka-Szymon, Jerzy Ludwig, Helena
Synowiec, wyd. Leksykon, Katowice 2000
Z braku laku i ten słownik jest dobry, choć brakuje dużo wyrazów. Napisano, że
jest to część pierwsza, ale narazie drugiej części nie widać.
Ocena to 3+
Napewno jeszcze można dostać w kasie skansenu w parku,( bylismy dzisiaj i
widzieliśmy) cena 23 zł



Temat: noszo gwara
naszo Godka

Mys'la irze na poczoontek moogua bys' siyngnoon'c' po:

"MAŁY SŁOWNIK GWARY Górnego Sląska" Katowice 2000

Bożena Cząstka-Szymon
Jerzy Ludwig
Helena Synowiec

We tyj wersyji internecowego zapisa Jynzyka S'loonskego, kery wymys'loou
Tadzik ze Florydy, i kerego proobka mosz teroski na ekranie, niy urzywoomy "ch".

Szkoda czasu i pijyndzy!

Piszymy zowdy samo "h".

PYRSK!



Temat: Pomnik Śledzia - kto za????
To tutaj się znaleźli rodowici białostoczanie... Ale żeby systematycznie
uzupełniać słownik gwary białostockiej, tej z Rynku Rybnego i Młynowej to nie
ma ochoty! Tylko sam się muszę męczyć, żeby temat nie zszedł z wokandy. Cóż
będzie reprezentował śledź, jeśli nie będzie już gwary? - DO ROBOTY!



Temat: No prosze!!Znowu sie gdzies porozlazili a....
Nie chciałam być źle zrozumiana i nie podważam twej wiarygodności.
Tutejszy folklor typu pizdeczka, czy pajdeczka jest bardzo barwny ale nie
brałbym go na serio.

A pro pos powieści to zastanówcie sie czy nie tworzycie jej dla bardzo wąskiego
grona czytelników (zakładając, że będą oni czytać) znających tą gwarę. Bez
słownika ani rusz. Historia literatury zna podobne przypadki np. Mechaniczna
pomarańcza, w tym przypadku sie to udało.



Temat: Co to znaczy "oszołom"???
Co to znaczy "oszołom"???
Tzw. "spiskowa teoria dziejów" jest wyszydzana, a jej głosiciele piętnowani
jako antykomuniści, reakcjoniści lub osoby o ograniczonej poczytalności.
W Polsce dla takich osób lewicowi politycy wynaleźli w słowniku gwar
więziennych specjalne określenie: "oszołom".
Oznacza to chorego psychicznie, a wachlarzu tzw. kminy(grypsery) jest to
najostrzejsze potępienie chorego umysłowo i oznaką potępienia wobec niego
(istnieją inne łagodniejsze: "szajbus", "schizol", "świr").
Polemiści lewicy przyjmując określenie "oszołom" za naukową kwalifikację
przeciwnika, żadają, aby takie osoby "zamykać w rezerwatach"(były rzecznik
praw obywatelskich, Tadeusz Zieliński)
Za K. Kąkolewski "Umarły cmentarz", s. 13
To jest filozofia lewicy i michnikowszczyzny w Polsce, kto się z nami nie
zgadza ten jest "faszystą", "kołtunem", "ciemogrodzianinem", "oszołomem",
itd.,itd. Z takimi osobami lewactwo nawet nie stara się polemizować, tylko od
razu rzuca jeden ze swoich ulubionych epitetów i każe im
się "odpierdolić"(jak Michnik od gen. Jaruzelskiego), po co w ogóle zaczynać
dyskusję, nuż się okaże, że "oszołomy" jednak mają rację? I stąd się bierze
terror poprawności politycznej w polskich mediach.
Pozdrawiam nowego oszołoma z r. maryja.




Temat: Czerwony Kapturek- wersja hiphopowa;-))))
Czerwony Kapturek- wersja hiphopowa;-))))
"Nowy słownik gwary uczniowskiej" :

Zapina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscówkę do starszej Jareckiej.
Pokitrane ma po kieszeniach trochę bakania i jakiś szamunek. Wyczaił ją wilk
wypas i ściemę jej z klatki odstawia:
- Elo, sztuka. Gdzie się idziesz ustawić?
- Wybiłam się z chawiry i hetam się z tym towarem do starej ojca.
Wilk skumał akcje w moment i między blokami skrót na miejscówkę so starej
Jareckiej wylukał, a po drodze zdążył jeszcze bucha ściągnąć z writerami.
Wpierdolił Jarecką, kabonę z jej szuflad powyjmował, coby na zioło starczyło.
Jebnął się na wyro i ściemę odstawia.
Moment i laska w czerwonej bluzie też ustawia się na miejscówkę. Patrzy na
babkę i nie czai wszystkiego:
- Babka, melanż jakiś był, że uszy i oczy trochę przyduże masz, czy to może
ja za dużo smażyłam?
A wilk zajawkę już taką złapał, że opierdolił w moment Kaptura i fazę na
wyrze dalej odstawia.
Nagle psy wbiły się do chawiry Jareckiej i w moment skatowały wilka za
odstawianie nielegalu. Klimę z podwórka zdążył jeszcze pozdrowić, "HWDP"
krzyknął i zszedł ze świata z rozpierdolonym bębnem. Psy Kaptura i Babkę
wywlekły z bebechów i razem z wilka towaru po kresce ściągnęli.

;-)))))

*zaczerpnięte z artykułu w ostatniej Angorze.



Temat: Kodyfikacja naszego języka
Pozoor!
Karlusiy! - "lotac'" niy je po goornouszloonzku.

Gryfni by boouo naszkryflac': "tyrac'".

Na tyn przikuod:

Ja! Mosz reht, bo Jou za bajtla tyrou do walkownie.

Mały słownik gwary Górnego Śląska
część 1
str. 271

tyrać -
1. biegać, chodzić bardzo szybko: Puść synka na dwór, niych tyro
z dzieciami, bydziesz miała w dóma cicho. Jeszcze roz musza tyrać do wsi!
Dzieci rade tyrajóm po placu.
2. ciężko pracować: Tyrosz, tyrosz jak pog(ł)upiało i nic z tego niy mosz!




Temat: Wiara czyni cuda?

Dunajec zmartwie Cię ...nasi już tam byli :) już pracują u nich to rozszyfrują ...
dunajec1 napisał:

> Nieee,wszystkie ufoludki gadaja po angielsku,nie ogladacie amerykanskich
> duperel?
> A moze by tak do NASA podeslac slownik gwary goralskiej,co?




Temat: Koniec świata w Gleiwitz
Na forum Białostockim Gazety
W wątku
LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ
Metey podaje
Według Informatora - Kalendarza dla urzędników państwowych z 1939r. w Polsce
posługiwało się językiem polskim jako ojczystym 69,1% ludności - najwięcej w
woj. śląskim - 92,3% najmniej w woj. poleskim 16,5%. Niestety danych dla woj
białostockiego brak. A ludność Białegostoku liczyła wówczas 104,500
Pozdrawiam




Temat: burdel -bałagan-chaos
> no to jak juz` zmieniles` to po co te narzekania?,

Ale mnie się nie podoba, że mieszkając na Górnym Śląsku muszę szukać czegoś dla
siebie w Białymstoku (polecam np słownik gwary białostockiej), czy we Wrocławiu
(osobne forum My Wrocławianie), a nie w Katowicach!
No i bartoszcze nie jest chyba taki głupi, aby AUTOMATYCZNIE wszystkie wpisy po
śląsku wrzucać na podforum.
Pozdrawiam LD



Temat: burdel -bałagan-chaos
Gość portalu: Spoza napisał(a):

> > no to jak juz` zmieniles` to po co te narzekania?,
>
> Ale mnie się nie podoba, że mieszkając na Górnym Śląsku muszę szukać czegoś
dla
>
> siebie w Białymstoku (polecam np słownik gwary białostockiej), czy we
Wrocławiu
>
> (osobne forum My Wrocławianie), a nie w Katowicach!
> No i bartoszcze nie jest chyba taki głupi, aby AUTOMATYCZNIE wszystkie wpisy
po
>
> śląsku wrzucać na podforum.
> Pozdrawiam LD

stary, jak juz` niy moz`esz z komputerem walczyc` to czos na rozluz`nienie
miens`ni ronk(rak),
polecam se kupic` wendke i stolek i idymy na ryby=w zimie tysz jes frajda bo na
tzw. mormyszke abo normalnie na bula,;)))



Temat: Górale w Chicago
irenka..dla Ciebie wszystko:) Poszukalam w słowniku gwary...

SMYRAĆ' delikatnie głaskać': Posmyroj mnie po głowie.

hmmmm...tylko czemu to słowo się jakoś inaczej kojarzy??:)))))

A przy okazji dowiedzialam sie, że to słowo z małopolskiego obszaru
dialektalnego:)) hahahaha...




Temat: Melanż
Ten gość co pisał artykuł o melanżu g*wno wie!
Ile się uśmiałem czytając jego definicj to szkoda gadać("impreza damsko męska"
hahaha). Ja byłe na "męskim" melanżu i pedałem nie jestem-dziwne...
a ten słownik gwary hiphopowej o którym wspomniał też jest śmieszny :D
kow tak w ogóle to po co ich uświadomiłeś? Lepiej było jak sami sobie wszystko
interpretowali. ufff...



Temat: Glywicke maszkyty II
u nos doma godauo sie:
a. umor
b. zawrzou uoczy
c. wyzipnou ducha
Moze kere z tych ausdrukow Ci sie spodobajom.
Co do Szoltyska, to jo kedys u slonskigo masorza (sic) kupiol "Slownik gwary
slosnkiej". Niy mozna pedziec, pozyteczno ksionzka. Ale co do niego, to jo tyz
juz slyszol, ze w jego ksionszkach to ino wielko chwolba Polski. A to wszystko
obruco sie na odwyrtka, bo co za duzo to niy zdrowo. A jak wydosz te Twoje
Swiynte Pismo, to chca jedyn egzymplorz ksionzki ze Twoim autografym.

Pozdrawiom Cie piyknie.



Temat: Multimedialna Wisła
Multimedialna Wisła
fe 05-01-2005 , GW

Jeśli nie wiesz, jak ugotować kapuśnicę, to przepis znajdziesz na CD z multimedialną prezentacją Wisły.

Potrzebne są: kwas z kapusty, wywar z warzyw, śmietana sól i cukier. Kwas gotuje się razem z wywarem, zaprawia śmietaną, soli i pieprzy dla smaku. Kapuśnica najlepsza jest z gotowanymi ziemniakami. Nie mniej smaczna jest wędzona kita z kapustą, nie mówiąc już o pieczonych jabłkach. Wiślańskie Centrum Kultury i Informacji wydało właśnie prezentację multimedialną miasta, na której można znaleźć m.in. przepisy na miejscowe smakołyki.

- Chcieliśmy, żeby nie była to zwykła prezentacja miasta. Zależało nam, by znalazły się tu różne ciekawe informacje - mówi Paweł Brągiel z WCKiI.

Poza przepisami są tu więc takie rarytasy, jak słownik gwary, animację i wizualizację skoczni w Wiśle Malince, stare i nowej fotografie miasta oraz opis miejscowych obyczajów.

Płyta została wydana w nakładzie 4 tys. egzemplarzy. Będzie dostępna m.in. na targach turystycznych, podczas których promuje się miasto.




Temat: Dla Czestochowian z nutka nostalgii....
Dla Czestochowian z nutka nostalgii....
a szczegolnie dla Tych ktorzy 'sprowokowali' ponizszy wpis swymi postami w
watku "Slownik gwary czestochowskiej". Ziom, watku zalozyciel, nie jest z
Czestochowy.
Wiec i rowniez pamieci tego najstraszego 'zywego' watku nie bedacego jeszcze w
archiwach.



Temat: WSP bliżej zmiany w Akademię
WSP bliżej zmiany w Akademię
Źle się dzieje - tak sobie myślę. Cóż z tego, że zmieni się nazwa - że WSP
akademią zostanie. Myślę że trzeba kadry - dobrej i wykształconej. Nie nazwy
a kadry. Nie, pożale się Boże, magistrów a profesorów i doktorów. To z tego
wynika statós uczelni. Jakie to zabawne, że Politechnika Częstochowska, aby
leczyć swoje braki w kadrze, swoje wręcz edukacyjne upośledzenie i kompleksy
wporwadziła już dawno takie dziwo jak "Profesor Politechniki
Częstochowskiej". Jak to pewien towarzysz powiedział "Ni pies, ni wydra,coś
na kształt świdra". Jasne, że łatwiej jest dzięki towarzyskim układom i
wątpliwemu dorobkowi naukowemu uzyskać taki tytuł niż rzeczywście badać,
pisać, publikować... Jeśli kogoś oburza to co piszę to niech odpowie na jedno
pytanie: skoro takie osoby zasługują na ten tytuł to czemu nie otrzymują go
oficjalnie? Wróćmy jednak do tematu - WSP. To naprawdę dobra ale biedna
uczelnia, a jej zarząd naprawdę pokorny w swej postawie, ale mimo wszystko,
drogi Panie Rektorze - Pana pracwonicy powinni być naukowcami - takie ich
zadanie , niech więc zamiast bawić się w pisanie statutów tego co nie
istnieje wydacą nieco mądrzejsze prace niż słownik gwary częstochowskiej
(która w definicji Nowej Retoryki Dziennikarskiej wydawnictwa Universitas
wogóle nie istnieje) bo jest mi trochę przykro kiedy jako rodowity
Częstochowianin idąc do księgarni w innym mieście widzę pełno książeczek
wydanych przez UJ, AP w Krakowie, AE, UW, SGH ale nigdy WSP w Cz. No bo cóż
że nazwa...



Temat: Czy prawdą jest ?
Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

> Nie tobie oceniać mój autorytet, są do tego powołane specjalne ciała, kóre
> także nie muszą się tłumaczyć przed wami"

Oj, pokory trochę - pokory...

> "Skoda , ze W.i H. Paryscy nie dokońcyli tego > słownika gwary
podhalańskiej"...
A mi sie wydawało, że żona Henryka Paryskiego miała na imię ZOFIA, a jakaś
tam "H."
Sama piszesz, że: "te wypociny cytajom za Wielgom Wodom, w Rzymie, w
Paryżu"... to się staraj nie i wprowadzaj ludzi w błąd.




Temat: Gdzie można znaleźć antykwariat w Ostravie?
Dobry wieczór,

Ostrawę znam tylko trochę, więc w wynajdywaniu antykwariatów korzystałem z sieci.
Przy Placu Masaryka jest księgarnia "Academia" (www.academia.cz). Mają ciekawe i wartościowe książki. Kiedyś kupiłem u nich słownik gwary okolic Ostrawy (super!). Czy mają dział antykwaryczny, nie wiem.
W serwisie "Seznam" (seznam.cz) wpisałem:
Antikvariat +Ostrava
Oto adres do wyników pracy wynajdywarki:
search.seznam.cz/?q=antikvari%C3%A1t+%2BOstrava&mod=f
Mam nadzieję, że pod tymi adresami uda się znaleźć coś waertościowego.

Z poważaniem,




Temat: Poznańskie blubry - cz.II
Plindze
Z plindzami to jest tak: nazwa pochodzi od niemieckiej regionalnej nazwy "die
Plinse" = racuszek, naleśnik, placek kartoflany. Podobna nazwa placków
kartoflanych obowiązuje na Kaszubach (np "plince z cekrom"). Poznańskie plindze
występują również jako plyndze lub plendze. A tą informację jak i inne
wiadomości zaczerpnąłem ze "Słownika gwary miejskiej Poznania". Piszę to żeby
nie było, że jestem taki mądry.



Temat: Rozmowa z dyrektor ZOKM Alicją Wróbel
O, zatem pozostaje mi (do czego naklaniam tez innych) napisać osobiście do pani
Wróbel z prośbą o wyjaśnienie co miala na myśli i skąd u licha wytrzasnęła
takie słowo. Kto wie kto wie, być może to kolejna propozycja do naszego
Forumowego Słownika Gwary Białostockiej :)




Temat: Słownik
www.isibrno.cz/~malczyk/slownik.htm
www.isibrno.cz/~malczyk/ondrslow.htm itd.
Natknąłem się na takie oto słowniki gwarowe. Bardziej odnoszą się może do gwary
śląskiej w ogóle, ale z gwarą cieszyńską również mają wiele wspólnego.




Temat: Cerkiew pogardza językiem ukraińskim i białoruskim
CERKWA RIDNOJU MOWOJU
bo rosyjski jest bardziej uniwersalny , dla ciebie byłoby po swojomu, a jak by
przyjechał ktoś z innej wsi to by już dla niego była trochę dyskryminacja, a
tak jest ogólnie dobry język. poza tym , nie wyobrazam sobie by batiuszka mówił
językiem, który nie jest do końca rozwinięty, bo musisz wiedzieć, że w takich
gwarach to jest ograniczona liczba słów, tylko te-najczęściej używane. inne,
np. słownictwo bardziej abstrakcyjne w gwarach nie występuje, maja je tylko
języki wyżej rozwinięte (literackie), a gwary adoptuję je z nich gdy zachodzi
taka potrzeba.
np słowo klonować w gwarze brzmi może klonuwati, ale jeszcze ze 20 lat temu go
wcale nie było, bo nie było potrzebne jej użytkownikom. język literecki
natomiast posiada całą gamę różnych odceini znaczyniowych i osobiście trudno mi
sobie wyobrazić, by batiuszk mówił o wzniosłych rzeczach używając potocznego
języka ulicy. czy nie jesteśmy zbyt wygodni?




Temat: Cerkiew pogardza językiem ukraińskim i białoruskim
bo rosyjski jest bardziej uniwersalny , dla ciebie byłoby po swojomu, a jak by
przyjechał ktoś z innej wsi to by już dla niego była trochę dyskryminacja, a
tak jest ogólnie dobry język. poza tym , nie wyobrazam sobie by batiuszka mówił
językiem, który nie jest do końca rozwinięty, bo musisz wiedzieć, że w takich
gwarach to jest ograniczona liczba słów, tylko te-najczęściej używane. inne,
np. słownictwo bardziej abstrakcyjne w gwarach nie występuje, maja je tylko
języki wyżej rozwinięte (literackie), a gwary adoptuję je z nich gdy zachodzi
taka potrzeba.
np słowo klonować w gwarze brzmi może klonuwati, ale jeszcze ze 20 lat temu go
wcale nie było, bo nie było potrzebne jej użytkownikom. język literecki
natomiast posiada całą gamę różnych odceini znaczyniowych i osobiście trudno mi
sobie wyobrazić, by batiuszk mówił o wzniosłych rzeczach używając potocznego
języka ulicy. czy nie jesteśmy zbyt wygodni?



Temat: Gwary, żargony, narzecza....?
jaa_ga napisała:

> Czy zakładasz, że rozumiem, co napisałeś?
> Nie rozumiem

Możno to jakiś jynzyk myńszości
Nowo ustawa jednak już "prości"
Coś Sejm przi tymu richtig namiyszoł
A "piyrszy" prawie teroz podpisoł

> Czy uważasz, że powinnam rozumieć?
> Nie powinnam

Ze poskopiyniym ciyngym mecyjo
Dyć styknie zwykło tolerancyjo
Nikt niy rozkoże tego Ci czytać
-Ło to sie chyba niy musza pytać
We tym już przeca ta "wolno wola"
Ponboczka zowdy za to jo chwola

> Czy uważasz, że pisanie w niezrozumiałej dla większości gwarze jest kanonem
> dobrego wychowania?
> Wg mnie nie jest

Szkryflanie w "gwarze" a wychowanie
Niych kindersztuba przed łoczy stanie
Ja - to za bajtla mi fest wpojyli
Mieć w zocy godka - żyć w tradycyji
Z poszanowanio szkryflom te fraszki
Take w tym moje niby "igraszki"

> Czy uważasz, że jesteś śmieszny?
> Wg mnie nie jesteś.

No dyć jo cołko wielko powaga
Co sie niy mieści chnet na rolwaga
Jednak Ci teroz słownik tyż dom
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=8707774&v=2&s=0
Przeca go ciyngym na forum mom.

> PS. To jest mój osobisty pogląd.

Jo tyż te rymy mom "osobiste"
Zdo sie to chyba Ci "oczywiste".




Temat: język knajacki
Gość portalu: fef00 napisał(a):

> za słownikiem PWN sjp.pwn.pl/:
> Knajak - gw. miejska - włóczęga, ulicznik, spryciarz, cwaniak,
> knajacki przym. od knajak
> Zwrot, język knajacki.
> Gwara knajacka.
> Knajacki spryt.

tak, slownik wyjasnia, ale niestety nie do konca,
otoz slowo to pochodzi z JEZYKA OCHWESNICKIEGO.

To jezyk a dokladniej gwara (tzw kmina ochwesnicka), ktora poslugiwano sie w
okolicy Skulska w wielkopolsce w XVIII wieku w srodowisku producentow
oleodrukow zwanych ochwestami (nota bene - nielegalnie to robili dlatego tez
dbali o hermetycznosc jezyka).
przyklady slow: kura-drapicha, krowa-wielbrzycha, policja-szkiely, szafirki-
pieniadze, knaic sie-isc.




Temat: Gwara lubelska?????
Gość portalu: XxX napisał(a):

> Hej!
> Czy istnieje coś takiego jak gwara lubelska???
> Czy ktoś byłby w stanie odesłać mnie do jakichś książek, słowników(?), prac
> naukowych na ten temat?
> Czy ktoś zna jakieś słowa używane na Lubelszczyźnie, a nie rozumiane np. w
> Wielkopolsce?
> Pozdrawiam :)

istnieje coś takiego, o ile pamietam jak zwykła mówić moja babcia. NIe jestem
specjalista od gwar ale tyle co pamiętam to uzywała innej końcówki czasu
przyszłego liczby mnogiej: -ewa lub -iwa (pójdziewa, zrobiwa, ugotujewa). Poza
tym sporo było inaczej brzmiących wyrazóew, ale podejrzewam, ze chodziło tu
raczej o regionalne rusycyzmy.

a co do nie rozumianych słów to nie wiem. jakoś z ludxmi z Poznania nie miałem
problemów z dogadaniem sie. Nie rozumieli tylko słowa "pryta", nalegali na
uzywanie słowa "jabol" lub "alpaga".




Temat: Gwara lubelska?????
Gwara lubelska?????
Hej!
Czy istnieje coś takiego jak gwara lubelska???
Czy ktoś byłby w stanie odesłać mnie do jakichś książek, słowników(?), prac
naukowych na ten temat?
Czy ktoś zna jakieś słowa używane na Lubelszczyźnie, a nie rozumiane np. w
Wielkopolsce?
Pozdrawiam :)



Temat: ETNOLEKT (język, czy dialekt?) KASZUBSKI
rycho7 napisał:

> Czyli decydowala biurokracja a nie jakiekolwiek wzgledy naukowe.
Definicje byly
>
> na zamowienie sponsora badan. Aktualne zamowienie brzmi: nie
ma Slazakow.

To nie tak, bo naukowcy miedzy soba to juz dawno wiedzieli,ze
kaszubski to jezyk tylko nie mogli tego glosno mowic. Ze slaskim
jest tak, ze to nowa moda, wczesniej tego nie bylo. Zreszta, slaski-
co to za jezyk, w znanej mi na codzien poznanskiej gwarze jest
wiecej obcoego jezyka. A ze slaskim to jest tak,jak na dniach w
Moldawii oglosili ze maja jezyk moldawski,i zrobili sobie nawqet
slowniki.Tyle ze to bzdura,moldawski to tylko regionalna gwara
rumunskiego. Jest moda na regionalizmy,bo to fajnie przyciaga
turystow, tak jak Wolne Ksiestwo Leby, jak ktos pamieta, pare lat
temu przy wjezdzie do Leby dawali wizy. 1 kwietnia poznaniacy tez
kiedys ustawili bramke na autostradzie pod Koninem i wbijali do
dowodu wizy warszawiakom.



Temat: Kodyfikacja naszego języka
Z Miymiec tyż idzie pisać ze diakrytami, a czamu bez mo być śmiysznie?
Mzona prziastewiac lerity to je dziyprieo simszyne, a jadenk do sie odyczatc
snys :D
Kodyfikacjo niy je tako ciynżko, ale trza by sie zgodzić na podstawy. Np. niy
idzie bez kompromisów - tzn. jedyn ze dialektów by musioł przijóńć rola
"literackigo". Mogby to być wariant glywicko-toszecki. Jako gyograficznie
cyntralndo i niymazurzonco gwara je do tego predestynowano, a słownictwo by szło
integrować ze wszyskich inkszych, włóncznie z jynzykym laszskim. Kóns roboty
zrobiół na tym polu Grzegorz Wieczorek, prawie niy móm linku, ale do sie chyba
leko znojść w Googlu. Słowników tyż je dojś pora. Trza by to pozbiyrać do kupy...
Ale po co? Przeca nos i tak niy ma, stwierdziół polski Sejm..

Pozdrowiom, glikauf i szczynśboże

kopruch



Temat: "Most Krolowej Jadwigi" a germanizmy bydgoskie
Slownik germanizmow bydgoskich nie "gwary"
Re: Papuzia

Po co ja mam czytac ksiazke ateisty, komunisty, zdrajcy i zwyklej szuji?

Zobaczylem "slownik" w GW i zauwazylem, ze to autoreklama ksiazki komucha,
ktory stracil dochod z obnoszenia sie swoim rzekomym ateizmem za "zydokomuny".

Ty tu lepiej napisz jakies dane o tym komuchu. Zapewne jestes lustratorem GW i
wpisujesz tu androny dla odwrocenia uwagi. Takich tu juz opisano pod: "Fornale
u parchow".




Temat: KIELCE DOBRE MIEJSCE - smiech na sali
Dziewczyny spoko, vallony objaśnia słownik
Dziewczyny nie szalejcie tak. Vallony objaśnia tylko znaczenia niektórych słów
ze swojego słownika. To nie znaczy, że wiesniackie jest ze wsi, a wieś jest
zła, tylko ze coś jest naganne wg jego skali wartości.

W wielu środowiskach np. zawodowych, towarzyskich itd., funkcjonuje swoista
gwara, która posługuje się znanymi słowami, nadając im jednak inne znaczenie,
na ogół zrozumiałe tylko dla tej grupy ludzi. Tak było, jest i będzie.



Temat: Nadeszła wiesień
randybvain napisał:

> Takiego słowa nie ma i nie było w języku polskim! Doroszewski, Rosjanin
> urodzony w Moskwie, w swoim słowniku ma mnóstwo rutenizmów, o których żaden
> Polak z Wielkopolski i Małopolski nigdy nie słyszał. Pora spalić ten jego
> pseudosłownik gwary kresowopolskiej, lansowanej od wielu lat, jako język
polski

Żart czy prowokacja? Słownik Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwiedzkiego z pocz.
XX wieku podaje wiesień, jako formę przestarzałą.



Temat: Białystok i Kraków walczą o prymat w Ciemnogrodzie
Gość portalu: b napisał(a):

> prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
>
> > Gość portalu: b napisał(a):
> >
> > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
> > > > - a konkretnie które słowo czy zdanie jest wg ciebie nie tak?
> > >
> > >
> > > Przykład pierwszy z brzegu, prl-owska nowomowa i partyjne zadęcie, o
> braku
> >
> > > logiki nie wspominając:
> > >
> > > "Pod tym wzgledem jego poglądy sa bliższe nam.
> > > Jesteśmy też mu wdzięczni że nie wyraził on zgody na wywieszenie peda
> łów n
> > a
> > > wielkich ściennych billboardach..."
> > >
> > > Nie będę już z tobą gadał, bo nie chce sobie psuć dnia. A ty wyboru i
> tak
> > już
> > > dokonałeś, więc nie ma sensu.
> >
> > - mówię gwarą poznańską i się jej nie wstydzę więc niczego poprawiać tu ni
> e
> > będę!
>
> "Gwara" poznańska może i fajna, ale nie zauważyłem, żeby poznaniacy o sobie w
> liczbie mnogiej mówili i w partyjnym stylu. "Pedał" też nie jest wynalazkiem
> poznańskim - takie świńskie słownictwo spotkasz wszędzie.

- inteligent się znalazł..skoro pedał jest dla ciebie czymś od roweru to jak
nazwiesz dwunożny napęd do roweru połączony łańcuchem z tylnym kołem?



Temat: Białystok i Kraków walczą o prymat w Ciemnogrodzie
prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

> Gość portalu: b napisał(a):
>
> > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
> > > - a konkretnie które słowo czy zdanie jest wg ciebie nie tak?
> >
> >
> > Przykład pierwszy z brzegu, prl-owska nowomowa i partyjne zadęcie, o braku
>
> > logiki nie wspominając:
> >
> > "Pod tym wzgledem jego poglądy sa bliższe nam.
> > Jesteśmy też mu wdzięczni że nie wyraził on zgody na wywieszenie pedałów n
> a
> > wielkich ściennych billboardach..."
> >
> > Nie będę już z tobą gadał, bo nie chce sobie psuć dnia. A ty wyboru i tak
> już
> > dokonałeś, więc nie ma sensu.
>
> - mówię gwarą poznańską i się jej nie wstydzę więc niczego poprawiać tu nie
> będę!

"Gwara" poznańska może i fajna, ale nie zauważyłem, żeby poznaniacy o sobie w
liczbie mnogiej mówili i w partyjnym stylu. "Pedał" też nie jest wynalazkiem
poznańskim - takie świńskie słownictwo spotkasz wszędzie.




Temat: Jeszcze o żubrze...
> Przy okazji - możesz mi powiedzec co teoria zaleca przy jabłku?
> [jabłko] czy [japko]?

Która teoria?

Jeśli ta ustalona kilkadziesiąt lat temu, mówiąca, że językoznawcy są od
badania różnych odmian języka, to w tzw. standardzie polskim (mniej więcej
tożsamym z tzw. językiem literackim - taką odmianą, której nie da się określić
jako jakiś dialekt, czy socjolekt - ewentualnie jako socjolekt tzw.
inteligencji, czasem nazywany Warszawską Mową Kulturalną - nie mylić z gwarą
warszawską) jest sobie [japkO]. Jeśli zaś ta starsza, twierdząca, że
językoznawcy mają odgrywać rolę językoustawodawców, to [japw.kO]
slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=jab%B3ko&kat=18
W każdym razie żadna, chyba że - niezgodna z "obserwacjami terenowymi" -
mówiąca, że po polsku "tak się mówi, jak się pisze", nie zaleca [jabwkO] (ten
sam odnośnik - aha, tam nie zaznaczono bezdźwięczności "ł", którą ja oddaję
jako [w.], ale jest to dla polskich ust dosyć oczywiste między [p] a [k]...)

> Może załącz nagrania?

Czy to aluzja, że nie zrozumiałeś zapisu? Nie sądzę - nie użyłem niewiarygodnie
nieintuicyjnej transkrypcji




Temat: jak nauczyć się ....
moje poczatki nauki zaczely sie od zakupienia rozmówek polsko czeskich sa
lepsze od słownika poniewaz maja gotowe zwroty no nauki,no a potem wyjazdy do
czech jest to najlepsza forma nauki poznajesz gwarę słyszysz akcent dobrze by
bylo jak bys mogła sie tam wybrac np na wycieczke jesli jednak nie masz takiej
mozliwosci to pozostaja ci słowniki ksiazki czasami ogłaszaja sie chetni na
korki no i koniecznie ogladaj czeska telewizje to duzo daje.
powodzenia



Temat: nasza gwara
Pozdrawiam Kujawionki i Kujawioków.W moim rodzinnym domu rozmawialiśmy gwarą ale
zdarzało mi się usłyszeć coś nowego. Gdy w latach 60-tych zaczęłam pracę w
jednej z podinowrocławskich wsi wpadały mi w ucho słowa "na ukucku" w kucki, "na
boso" a nawet "na szkarpytach". "Wyprysła z dumu na szkapytach". Do słownika
dorzucam: zmirzgły - wredny, niegrzeczny, wredny "Jakie to z ty Meli zmirzgłe
dziewuszysko, szak?". Potwierdzam roboka jako sprawcę szkód wszelakich.



Temat: Proces Rywina. Sąd oddalił wniosek o przesłucha...
Gość portalu: ich1 napisał(a):

> Nowy słownik poprawnej polszczyzny, PWN 1999, s. 956:
> Spolegliwy - taki na którym można polegać. Błędnie w znaczeniu "uległy,
> spokojny.
>
> Władysław Kopaliński , Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Wiedza
>
> powszechna, Warszawa 1989 s. 478
> Spolegliwy - godny zaufania, pewny, na którym możnba polegać, czes.
spolehlivy

Poradnia Językowa PWN (cos jakby FAQ):

Czy przymiotnik spolegliwy zmienił swoje pierwotne znaczenie?

To zależy, co Pani uważa za jego „pierwotne znaczenie”. To spopularyzowane
przez prof. Tadeusza Kotarbińskiego ('godny zaufania, taki, na którym można
polegać'), czy to, które dominuje w języku potocznym ('uległy, pokorny')? Oba
znaczenia znane są gwarom śląskim, więc tam jest – przynajmniej teoretycznie –
ich źródło. Prawdopodobnie jednak znaczenie potoczne nie jest dielektyzmem,
lecz powstało przez analogię do innych przymiotników o zakończeniu -liwy, a
nazywających pewną skłonność, np. kłótliwy, łamliwy, płochliwy.

> Na którym miejscu jest UMCS w nowym rankingu Rzeczpospolitej?

Wydaje mi sie, ze postawienie tego pytania w tym kontekscie jest co najmniej
niegrzeczne.
Mimo wszystko pozdrawiam i zycze korzystania nie tylko z klapek na oczy, ale
tez z rozumu.




Temat: gwara,regionalizmy
W miejscowosci, w której mieszkam jest bardzo duże wymieszanie ludności.
Autochtonów nie ma. Stąd używany język jest pozbawiony zwrotów gwarowych. Nowo
zasłyszane słownictwo może byćpochodną gwary, ale równie dobrze jest wynikiem
nowo(słowo)tworzenia. Szczególnie widać to u osób czytających powieści
J.Chmielewskiej




Temat: Na prośbę "Gazety" uczniowie stworzyli słownik ...
chodzi mi o to ,aby jezyk giętki.....:) :) :)
...a ja uważam ,ze słownik jest okey.Coś stworzonego dla
młodzieży i przez młodzież ...mozna się pośmiać a i zastanowić
nad funkcjonowaniem języka.Ja sam chodzę na "Kółko Miłośników
Języka "utworzone w LO im.Dąbrowskiego i jestem z tego bardzo
zadowolony ..gwara szkolna to nie wszystko...obecnie analizujemy
jezyk subkultur to dopiero ciekawe zajęcie:)..tak trzymać są
pasjonaci języka wśród młodzieży!!!
buźka!!!



Temat: Chcą Ślązaków w ustawie o mniejszościach
Slaski dialekt - nie jest mowa pisano! Prawie wszystki grupy eniczne posluguja
sie swoini dialektami, wynikajacymi z histori, kultury i geopolitycznego
polozenia! Gwara, ktora sie na codzien na slasku slyszy nie jest zadnym
samodzielnym jezykiem, a jadynie niemicko-polska mieszanka "Ic' na Bahnhof i
kup Zeitung". Przykladem jezyka narodowego i narodowosci wywodzacej sie z
takiej "mieszaniny" kulturowo-etniczno-historyczno-spolecznych moze byc
Szwajcaria lub Luxembourg! Mialby Slask ta sama szanse niezaleznego rozwoju,
jak te panstwa, to nie byloby dzis zadnej watpliwosci, ze Slazacy to narod!
A co do znaczenia samego jezyka - to kim sa Austriacy, niemieckojezyczni
Szwajcarzy czy Lichtensteina? Czy Belgie sa Francuzamie, bo mowia tez po
francusku? - Tak wiec sprawa jezyka nie wyjasni sprawy! A znajac historie
panstwa polskiego powinienes wiedziec, ze Polska (i to w kazdej jej formie)
traktowala Slask jak kolonie - obce terytorium, ktore trzeba rozkrasc, a jego
mieszkancow sobie podbic!

Gość portalu: celt napisał(a):

> Gdzie mogę kupić podrecznik nauki języka śląksiego lub słownik
> polsko-śląski, śląsko-polski? Jak jest naród to powinien być
> język. Gwara używana na Śląsku nie ma cech języka...




Temat: nasza gwara
Ale fajnie że żym sie na to forum wtośtoł. Tyż jezdym Kujawiok po mieczu i po
kądzieli. Całki. Gwara mi sie podobo jak fiks, czynsto i uzywom bo lubie i
teala. Jeszczyk nie za wiela daje se rade zes tymy komputeramy ale od czegu som
gzuby?! Na świynta jede do familii, biere se te słowniki i inne takie tu
wygrzebane i pewno na wieś mnie z tym nie wycpiom ino coś tam dopiszymy.
Zdrowych, wesołych świat Wom wszystkim życze i mokrygo dyngusa.



Temat: Najlepsza pogoda w całych Czechach
No - dokładnie. Niby jedna gwara, a ile jest jej odmian. A przy tym jest bardzo
mocno zakorzeniona w polszczyźnie, do tego stopnia, ze nie jest trudno ją
zrozumieć komuś spoza Śląska. Trudno ją uznać za osobny język. Czego by uczył
nauczyciel śląskiego w szkole? Tej samej składni przecież, lektury pewnie byłyby
trochę inne, ale też przecież napisane po polsku a nie po śląsku. Ilu było
pisarzy piszących po śląsku, niewielu chyba. Przychodzi mi do głowy tylko
Janosch. A już np Gustaw Morcinek czy inni klasycy tego regionu pisali przecież
literacką polszczyzną, może dialogi były gwarą. 90% wyrazów jest taka sama tylko
samogłoski czasem inne (o zamiast a itd), albo wyskoczy jakas spółgłoska. Głupio
by było przepisać słownik jęz. polskiego na śląski, gdzie większość wyrazów
byłaby bardzo podobna - np chop zamiast chłop i twiedzić że to inny język.
Ale to bardzo ciekawe i na pewno warto tę wiedzę pielęgnować i przekazywać potomnym.



Temat: Tomcia wizja wszechświata...
tomekpk napisał:

> kochanica-francuza napisała:
>
>
> > trzydziestaków...
> Nie ma takiego słowa w słowniku! To nawet nie wyraz potoczny a jakiś slang.

Ściśle biorąc , takim słowem - może go nie być w słowniku - myśliwi i leśnicy
potocznie okreslają wiek tego miłego zwierzątka:

tinyurl.rzeszow.net/?show=699
czyli istotnie, jest to tzw. gwara środowiskowa.

I co z tego?

Neologizmy też sobie tworzę.:-)



Temat: "Nie" dla symboli religijnych!
Pomysł francuski jest przedni, należy go upowszechnić. Każdy kraj ma swoje
problemy. W Polsce np. Ślązacy wyróżniają się i chcą zaznaczyć swoją inność,
odrębność, tworząc napięcia społeczne. Należałoby zabronić wyróżniania sie
strojem, gwarą, akcentem, religią a nawet kolorem skóry. Bądźmy jednością
poprzez identyczność. Pozostał by problem płci ale może prezydent Francji
znajdzie na to sposób. Jak się tego nie ureguluje ktoś rozpropaguje pomysł
utworzenia Lublylandu. Powód jest, specyficzny ponoć akcent, słownictwo i
wymowa (Lublyn) itp.
pzdr.




Temat: kościelne parafie
kicior99 napisał:

> a o parafiach miejskich slyszales? Oczywiscie to stary jezyk subkultur
> grypsujacych, ale wyrazxenie wyszlo do potocznej polszczyzny i ma sie
> niezgorzej.

He, nie słyszałem. Masz rację. Teraz się można zastanawiać, czy w takim razie
dotowano też niekościelne parafie. A nawet jeśli - czy jest możliwe, by
pozostał po tym jakiś dokument.
Zupełnie apolitycznie przytaczam stosowne hasło ze "Słownika tajemnych gwar
przestępczych" Klemensa Stępniaka:

PARAFIA 1. "grupa złodziejska". 2. Parafia św. Piotra "zakład karny".
3. "miejscowość". 4. "dom". Ludzie z parafii "grupa przestępców z jednej
miejscowości".

Pozdrawiam apolitycznie, każdemu życzę radości z wybranego przez się życia (a)
parafialnego



Temat: Nadeszła wiesień
Takiego słowa nie ma i nie było w języku polskim! Doroszewski, Rosjanin
urodzony w Moskwie, w swoim słowniku ma mnóstwo rutenizmów, o których żaden
Polak z Wielkopolski i Małopolski nigdy nie słyszał. Pora spalić ten jego
pseudosłownik gwary kresowopolskiej, lansowanej od wielu lat, jako język polski.




Temat: znow alkoholowo
No to juz wyjasniam. U Bruecknera bimbru sie nie zaswiadczy, cooznacza ze nazwy
nie bylo, u Kopalinskiego tez nie ma w SWO. Otoz znalazlem bimber w koncu w
nowym slowniku etymologocznym JP, gdzie jest napisane, ze samo slowo pochodzi
od niemieckiego "pimpe" w wyrazeniu "das ist mir pimpe" czyli "mnie to wisi".
Skad teraz oznacza to samogon? W gwarze zlodziei lwowskich oznaczalo slowo
bimber przedmiot niebezpieczny dla zlodzieja, zlapanego na goracym uczynku,
zwlaszcza zegarek (co zrozumiale, bo ten, wowczas na lancuszku, wisial i "sie
bimbal") Po 1945 r. posiadanie innych przedmiotow niz skradziony zegarek stalo
sie niebezpieczne, samogonu tez Stad mamy dosc ciekawe przeniesienie
znaczenia

A samogon to chyba proste "gonic" to to samo co "pedzic" czyli po
prostu "alkohol upedzony samodzielnie". Tak jest i po rusku i po ukrainsku.




Temat: Śląsk
Chodzi Ci o folklor? To dość rozległy temat. W poszczególnych gminach,
powiatach muzyka czy stroje, czy obyczaje mogą się różnić całkiem znacząco.
Zupełnie inaczej ta sprawa wygląda na pruskim Śląsku, na tzw Opolszczyźnie a
jeszcze inaczej na Śląsku Cieszyńskim. Cesaroki, choć geograficznie też jakby
Górnoślązacy, z mieszkańcami Katowic, Gliwic czy nawet Raciborza mają mało
wspólnego. Można zetknąć się z 4, 5 odmianami gwar, czasem co wieś, to nieco
inna wymowa czy słownictwo.
Ogólnie popytaj jednak na forum Katowice, może wsród masy niemiłych postów
znajdziesz jakąś życzliwą i wyczerpującą odpowiedź.




Temat: język polski niedługo wymrze jeżeli nie postawimy
A może nie wymrze?
Nie da się stanąć w poprzek drogi i powstrzymać tego co musi nadejść.
Jeśli w przyszłości "nasz" język nie mógłby spełniać swojej roli to musi on w
swojej obecnej formie umrzeć. Może to trochę smutne. Języki jednak wciąż
ewoluują. Ewolucja przyspiesza. To wpływ technologii i dzisiejszych możliwości
komunikacji międzyludzkiej. Nowe pokolenia, nasze dzieci, dzieci naszych dzieci
muszą się sprawnie ze sobą porozumiewać, dziś już nie tylko Polak z Polakiem
lecz Polak z całym światem.
Pisownia? Albo świadome i buntownicze odrzucenie rygorów narzucanych w szkole
albo rzeczywisty brak umiejętności zastosowania wiedzy, którą szkoła oferowała.
Słownictwo? Slangi, gwara to przynależność do grupy, łatwe porozumienie
wewnątrz i pewnego rodzaju szyfr mający być niezrozumiałym dla innych.
Faktem jest, że poziom edukacji w naszej ojczyźnie jest ogólnie bardzo marny i
wydaje mi się, że to jego poprawa jest jedyną szansą dla języka polskiego. No i
pamiętajmy, że będąc w strefie internetu wchodzimy do pewnej zamkniętej
społeczności, to zupełnie zrozumiałe, że ma ona swój slang, którego "my"
oczywiście nie musimy w pełni używać. Pisząc tutaj cokolwiek nie musimy też
rezygnować z upraszczania polskich znaków graficznych. Jedyne uzasadnienie tego
to wysyłanie tekstu do kogoś kto w swoim komputerze takich znaków poprawnie nie
interpretuje (za granicą?). Jakie mamy prawo biadolić, że jest źle jeśli sami
idziemy na łatwiznę?



Temat: etymologia ludowa
Fałszywa etymologia to jest jeden z przejawów szerszego zjawiska fałszywej
dekompozycji morfologicznej wyrazów. Przykładów tego w każdym języku znajdzie
się bez liku, wspomnę tylko o zuć, gdzie zatarło się poczucie podziału na
przedrostek 'z' i rdzeń 'uć', czego następstwem stało się podwojenie z do
późniejszego zzuć. Na naszych oczach zachodzi kolejny etap zniekształcania
słowa nadwerężać - już w słownikach dopuszcza się nadwyrężać. A samo słowo ma
tej sam rodowód, co wrzód, ruskie wereda, patrz nasze wredny. Oryginalna,
zapożyczona z gwar ruskich, postać rzeczonego słowa to nadweredzić, więc w
nadwyrężyć ę fałszywe, ż fałszywe i teraz w końcu y fałszywe. Może bardzo
drastyczny to przykład, ale też dowód na to, jak się wypaczają słowa bez
wyraźnego zaczepienia w systemie morfologicznym języka, jak użytkownicy
rozpaczliwie poszukują jakiegoś odniesienia w swojskim słownictwie.



Temat: Skąd się biorą akcenty?
Szczerze mówiąc nie wiem
Bo tak to jest z tymi etnolektami, że trudno powiedzieć, czy są już językami,czy
nie. Taki np. walijski, język, a ma dwie podstawowe odmiany, północną i
południową, o których nie można powiedzieć, że są gwarami języka, ani, że jedna
z nich stanowi język, a druga jest dialektem - obie traktowane są jak język.

Taka sama sytuacja występuje w polskim, niby jest jeden literacki, ale sposobów
wymawiania jest więcej, co nie czyni z nich języków.

Śląski jest na etapie formowania. Wersja, która wygra stanie się językiem.
Wygra, czyli z jednej strony zyska akceptację językoznawców (polityka), a z
drugie będzie miała większą ilość dokumentów pisanych, opracowaną gramatykę i
słowniki. Na końcu pozostanie nauka w szkole.




Temat: zszokowany???
To trochę inne znaczenia. Analogia :zawiedziony i zwiedziony, zamyslony i
zmyślony. W "Słowniku Języka Polskiego" (wyd. PWN) wymienione są obie formy
objasnione podobnie, ale z tym,że "zszokować" uzuoełnione zwrotem Wywołać u
kogos szok"
Trudności w wymawianiu nie mają tu nic do rzeczy. W gwarach wiele słów wymawia
sie łatwiej.



Temat: troche ze slangu hip-hopowego
gandzia_farmer2002 napisał:

> widzę że poziom forum schodzi na psy. powiem wam tylko że to jest
forum "młode
> słowa" więc może nie walcie textów przedwojennych...a o II WŚ to chyba każdy
> słyszał więc nie bluzgaj gościowi (to do listu dwie pozycje wyżej)
pozdrawiwam
> Pestkę i Sk8ta bo noni są w pożo a reszta to dno...

Fajnie się czyta, jak dwa plemiona hip-hopów nie mogą sie zrozumieć. No, ale
tak to przy plemiennej organizacji społeczeństw bywa. Co podwórko, to inna
gwara.

>i poweidzcie wreszcie skąd
> jest pezet bo nikt z moich znajomych (a mam ich spro) nie wie kto to jest...

No proszę! A ja otwieram winampa i widzę przynajmniej kilkanaście jego
produkcji. Posłuchałam sobie tego "Slangu". Nawet nieźle brzmi, ale jak na
słownik, to się trochę za szybko przewija. Dlatego czasami może tu jeszcze
zajrzę. DaDa




Temat: SLANG
zależy
drażni mnie ten slang, ale też mi się przyczepiają niektóre słówka. Zauważyłam,
że im jestem starsza, to mnie bardziej razi. A jak już człowiek zacznie
slangować, to potem mu coraz więcej słów z osobistego słownika wylatuje i coraz
trudniej w sytuacji formalnej odpowiednie dać rzeczy słowo. Głupieje człowiek
jednym słowem :)
Poza tym wszystko zależy wlaśnie od sytuacji. W gronie znajomych można
slangować ile wlezie, ale jak zaczyna się to przedostawać do oficjalnych
wypowiedzi to mnie razi.
A tak w ogóle to jezdem za gwarą :)



Temat: Władze Rosji dobijają koncern Jukos
Przekret.....?
Przeczytalem ten artykulik na temat rychlego upadku Jukosu. Ciezko powiedziec
na czym dokladnie polega cala rozgrywka aczkolwiek niektorzy dyskutanci wydaja
sie miec wiadomosci "z pierwszej reki". Rozbawilo mnie tez stwierdzenie autora,
o tym ze Chodorkowski mial intencje do prowadzenia business'u w sposob
tak "przejrzysty jak to sie robi na Zachodzie". Ha, ha, ha. World.com albo
Enron to jedne ze swietlanych przykladow przejrzystosci w prowadzeniu
przedsiebiorstw w USA. Mam tez pytanie na temat slowa "przekret". Autor uzywa
tego wyrazu kilkakrotnie. Slowo jest znam dobrze znane ale zawsze bylo ono
uzywane w gwarze ulicznej. Czyzby trafilo do slownika poprawnej polszczyzny,
ktora powinny poslugiwac sie gazety? AG



Temat: Wypędzeni dzielą Europę
Hmmmm
Francuzi mają 100% racji.
Nie ma czegoś takiego jak wspólna historia Europy.
Zresztą Lotaryngia i Alzacja bardzo przypominają Śląsk. Dla Niemców są to
odwieczne ziemie niemieckie.
Dla Francuzów za takie słowa można dostać po ryju od miejscowej ludności
( sorry za słownictwo, lecz tak jest ).
Co ciekawsze ci francuscy patrioci mówią często w domu niemiecką gwarą.
Pewien pan z wąsikiem skutecznie tych ludzi wyleczył z niemieckości.
I to co francuscy deputowani stwierdzili :

idea budowy Centrum jest "dwuznaczna,
> może prowadzić do pomyłek, które w efekcie spowodowałyby podważenie
> pojednania europejskiego".

jest oczywistym faktem.




Temat: PANSTWO ETNICZNE. PANSTWO PONADNARODOWE
Znak rozpoznawczy - szeroki tekst.
Jego slownictwo odpuszczam. Tez zauwazylem, ma on swoją gware jak kazdy Oszolom.
Przypomnijmy największych - Wesoly3, Watto. Sprawa jasna.

Ale J.Z. ma jedną ceche, którą chyba trudno mu obejść. Używa Opery -
alternatywnej przeglądarki internetowej, która "rozszerza" posty. Twoj post jest
"wąski", mój post (momo ze pisany na Mozilli) - także jest wąski. Operowca można
poznać od razu.

Inna sprawa, ze w wątku obok Zawadzki sam sobie odpowiada na post. Najpierw
jakiś bełkot Zawadzkiego, pozniej zachwyt ze strony "seganim". Żenujące...

pozdrawiam Pan.scana )



Temat: Sądowy finał głupiej zabawy z flagą państwową
ogabignac napisał:

> Cytat:
> "Kobieta sprawę zgłosiła na policji. Okazało się, że chłopak porwał flagę w
> dwóch miejscach."
>
> Znowu "gwara białostocka".
> W tym wypadku nie pisze się "porwał" lecz "podarł", "uszkodził", "rozerwał".
> Porwać może pies kiełbasę albo bandzior torebkę kobiecie.
> Nie reaguję na to w rozmowach z Białostoczczanami ale od autora artykułu
> w tak poważnej gazecie należałoby wymagać więcej.
>
A ty uparcie "porywasz" sie na znawce jezyka polskiego. Uzycie slowa "porawac"
tak jak to zostalo zrobione w cytowanym artykule jest jak najbardziej poprawne.
Podaje za Slownikiem Jezyka Polskiego PWN:
Czasownik porawac ma kilka znaczen / uzyc (miedzy innym te, ktore sugerujesz),
ale takze:

poszarpać, porozrywać na wiele części»
Porwać list na strzępy.
Chodzić w porwanej koszuli.

zostać porwanym, podartym»
Firanka się porwała.



Temat: Fotografia Ireny Sendlerowej
przyganial kociol...
Gość portalu: oko napisał(a):

> Hmmm. Formulka nie dziala. Zapomniales dodac : i masz wszy. Bez tego to jak
> kielbasa bez musztardy.
>
> Zagladalem na strony slownika yiddish, ale nie znalazlem apudojres, czyzby to
> kaszubska gwara?

No, no. Dostalem dwoje?
Chcialbym tylko panu psorowi przypomniec, ze jiddish to nie zargon, jak sie
panu psorowi kiedys powiedzialo, tylko jezyk z ogromnym dorobkiem literackim.

A tak na marginesie to informuje:
www.astro.lu.se/~torben/backaskog2/



Temat: Fotografia Ireny Sendlerowej
wrog poezji
chebzie-radzionkow napisał:

> Gość portalu: oko napisał(a):
>
> > Hmmm. Formulka nie dziala. Zapomniales dodac : i masz wszy. Bez tego to ja
> k
> > kielbasa bez musztardy.
> >
> > Zagladalem na strony slownika yiddish, ale nie znalazlem apudojres, czyzby
> to
> > kaszubska gwara?
>
>
> Ni moga ci pedziec ale dr. heini bydzio to wiedziol.

No tak, moglem sie spodziewac. Znow slepy atak na Zydow. Co ci Heine zawinil?



Temat: Kolejny wniosek o zarejestrowanie związku Ślązaków
mow za siebie koles a na wszystko sa paragrafy
w szczegolnosci "kazdy kto narusza
integralnosc panstwa polskiego"
godzi w konstytucje i podlega stosownej
karze a takim godzeniem jest
nawolywanie do odlaczenia Slaska
od Polski.

Reszta z ta tzw. narodowoscia
slaska to kiepski zart, nie moze
istniec odreban narodowosc na
terenie tego samego panstwa
jesli owa mniejszosc nie
posiada wlasnego jezyka. Tyle
normy miedzynarodowe. Jak zobacze
slownik polsko-slaski to uwierze;
tylko nie gwary ale jezyka,
bo po slunsku pieronie to i jo potrafio.



Temat: To jest osobny jezyk, to jest jak mowa Slazakow
pan chyba bardzo niewiele wie o języku rosyjskim, czy polskim. Wie pan za to
zapewne wiele o ślaskiej gwarze z tym, że z uwagi na jej ubogie słownictwo
ograniczone jedynie do użytku związanego z życiem codziennym sprawia, że nie
jest pan nawet w połowie tak wyrafinowany jak się panu to wydaje :)))




Temat: Fotografia Ireny Sendlerowej
Gość portalu: oko napisał(a):

> Hmmm. Formulka nie dziala. Zapomniales dodac : i masz wszy. Bez tego to jak
> kielbasa bez musztardy.
>
> Zagladalem na strony slownika yiddish, ale nie znalazlem apudojres, czyzby to
> kaszubska gwara?

Ni moga ci pedziec ale dr. heini bydzio to wiedziol.




Temat: INTERNET LANGUAGE
INTERNET LANGUAGE
Przepraszam za ten obcobrzmiący tytuł, ale... chcę tu poruszyć sprawę
specyficznego języka sieci. (Nie powiem, że mi brakuje tego u J.Ch., ale
czasem jej słownictwo z lekka, ale jednak zalatuje minionymi epokami.) z
drugiej strony w inernecie szaleje już nie slang ale autentyczna
międzynarodowa gwara.
Do internetu zostałam wessana bez uprzedzenia można rzecz z zasadzki, po czym
mnie spanikowanej, polecono jednego kolo, który spox jest ((
Moim zdaniem J.Ch. nie potrzebnie tak odcina się od netu, choć powody
doskonale rozumiem.
A Wam jak idzie nauka?




Temat: Zoguymbie do kieleckigo!!!!!
Ja bym to nazwał imaczej. Niektórzy przechodzą od dryfowania do stabilnego
kursu. Z prostej przyczyny, w ten sposób lepiej ominąć rafy. Moje poglądy na
autonomiczny śląsk są znane. Aby nie mówić nigdy, powiem inaczej. Jest to na
razie tak nierealne, że przestaje mnie to zajmować. Mimo, że "w komputarach"
jestem niezły, to nie podejmuję wątków o wirtualnej rzeczywistości. Rozważanie
problemów śląskiej autonomii zostawiam Ślązakom. Co do języka śląskiego. Mogę
nazywać śląską gwarę językiem. Mnie to rybka. Ale prawdą jest, że bez
oficjalnej kodyfikacji, językiem nie jest. Będzie świetnie jeśli zostanie. Będę
jednym z pierwszych, którzy kupią słownik. O klimacie pisałem mając na mysli
ten wątek. Na forum Katowice jest naprawdę wesoło. Ale ciebie Arnold nie
poznaję, co za język (do Arcykr).
pozdro olo



Temat: Chcą Ślązaków w ustawie o mniejszościach
Gość portalu: celt napisał(a):

> Gdzie mogę kupić podrecznik nauki języka śląksiego lub słownik
> polsko-śląski, śląsko-polski? Jak jest naród to powinien być
> język. Gwara używana na Śląsku nie ma cech języka...

RASistowscy fachowcy juz pracuja nad jezykiem wkrotce powstanie takie
folksdojczowskie esperanto




Temat: Co oznacza słowo pedał? Do poslanki Błochowiak
Co oznacza słowo pedał? Do poslanki Błochowiak
Słowo pedał jak najbardziej odnosić sie powinno do pedofilii. paidos to po
grecku dziecko. Od tego słowa biorą sie terminy naukowe - pediatra,
pedofilia, pederastia. Polski termin "pedał" (ten rowerowy) wziął się od
zupełnie innego słowa "pedale" znacząca tyle co "nożny". "Pedes" to po
łacinie posadzka. Co to ma wspólnego z homoseksualizmem? Nie wiem. Z gwary
więziennej wiemy iż posługiwano sie terminem pedał początkowo tylko w
stosunku do pedofilów, ale później wraz z rozpowszechnieniem słownika
grypsery słowo pedał objęło również niewiedzieć czemu homoseksualistów (wszak
homoseksualista w więzieniu to ciota albo miękki chyba). Stosowanie terminu
pedał w stosunku do homoseksualistów jest głęboko krzywdzące, chyba że
Błochowiak miała na myśli pederastów.

Błochowiak - idź dziewczę ja cię uczyć ka



Temat: W Gim.nr 1 zaczynaja sie wakacje
Łatwo oceniać szkołę z zewnątrz, nie chodząc do niej. Założę się, że 95%
wypowiadających się na ten temat, nie chodzi do tej szkoły, a może nawet nigdy
w niej nie była. To, co tu niektóre osoby wypisują jest bardzo prymitywne. Gdy
to czytam to aż mi się przykro robi, i żal mi niektórych. Jeszcze większość
nawet nie raczy się podpisać i te „ubogie” słownictwo. Jak już oczerniacie
czyjąś szkołę to nie piszcie gwarą uczniowską, czy wulgaryzmami, bo to świadczy
o WAS.. i o WASZYCH szkołach.. jak WAS uczą i jaki WY macie poziom... No a
jeśli pisze to któryś rodzic to GRATULUJE polszczyzny! Zamiast stwarzać
sztuczne problemy, to większość mogłaby się jeszcze „dokształcić”. Wiedzy nigdy
nie za wiele. Widać, że niektórym się bardzo nudzi. Moim skromnym zdaniem
wypisywanie głupot na forum jest bardzo dziecinne i głupie. Cd. Nauczycieli z
Gim 1 to już się wypowiedziałam wcześniej. Inne szkoły mogą nam tylko
pozazdrościć, a jak dla mnie to jest, czego. Nie wydaję mi się żeby w którejś
szkole byli tacy pedagodzy jak u nas. Moim zdaniem w każdej szkole są zarówno
plusy jak i minusy.. i zawsze można się do czegoś przyczepić. Więc lepiej
spójrzcie, co się dzieje u Was a nie oczerniacie (bez dowodów) gimnazjum nr 1

Karolina z Gim 1




Temat: Czy ballest to gorol?
ballest - ten troglodyta nie potrafi sie wyslowic ani po polsku ani w jezyku,
ktory jakoby jest jego jezykiem ojczystym, tzn. w jezyku niemieckim. Dlatego
sili sie tutaj na pisanie gwara slaska, co mu jednak nie za bardzo wychodzi.
Jego wypowiedzi sa tylko odzwierciedleniem tych prostych procesow chemicznych,
ktore maja miejsce pod jego czaszka - sa tak samo bez polotu i jakiejkolwiek
nawet dawki finezji. ballest to jeden z tych Slazakow, ktorzy nadaja sie jako
sila robocza do pracy na budowach, w kopalniach, na tasmie produkcyjnej. Jakims
cudem udalo mu sie tego uniknac, co w jego dosc nieskomplikowanej psyche jest
wystarczajacym dowodem na to, iz posiada cos tak dla niego abstrakcyjnego
jak "inteligencja".
PS. ballest - zanim zaczniesz wertowac slowniki wyrazow obcych, aby ten
prosciutki tekst zrozumiec, zapytaj moze zony, o co biega!!!



Temat: Chcą Ślązaków w ustawie o mniejszościach
arnold17 napisał:

> Gość portalu: celt napisał(a):
>
> > Gdzie mogę kupić podrecznik nauki języka śląksiego lub słownik
> > polsko-śląski, śląsko-polski? Jak jest naród to powinien być
> > język. Gwara używana na Śląsku nie ma cech języka...
>
> RASistowscy fachowcy juz pracuja nad jezykiem wkrotce powstanie takie
> folksdojczowskie esperanto

Oj ciemniactwo polskie - zal mi Was !



Temat: Powitanie!
ahoj tady tereza jsem polka a manzel je cech mate pravdu ze cesky je to krasny
jazyk
dobra troche po polsku bo nie zadobrze pisze po czesku tak jak juz mowilam
jestem tereska moj maz pochodzi z czech
jezyka czeskiego nauczylam sie od niego rowniez bardzo czesto jezdzilam do
czech tam poznalam jezyk lepiej a przedewszystkim gware ale zanim pojechalam
poraz 1 do niego i jego rodziny zatapialam sie w rozmowkach czeskich zeby nie
wyjsc na durnia i przynajmniej znac podstawy ale i tak pez pomocy meza nie
obeszloby sie wbrew pozorom to nie jest tak prosty jezyk tak jak wczesniej
zostalo wspomniane sa tam pewne kruczki ale chyba tylko to moze mylic
poczatkujacych
dla wszystkich poczatkujacych polecam rozmowki pol-czes tam sa gotowe zdania
duzo latwiej sie mozna nauczyc niz ze slownika

pozdravujeme vsechny s polska a scech mejte si hezki a prejeme vsechno nejlepsi
jestli chcete s nama pomluvit tak mate nr gg karel ma 4381853 a ja mam
ahoj tereza a karel




Temat: Gdzie w Europie warto pracować jako informatyk?
Gość portalu: plotka napisał(a):

> permit to tez zargon obowiazujacy w srodowisku kontraktowow,

Mi to pachnie gwarą z Jackowa tudzież Greenpointu.

Idź już lepiej za korner po tego swojego kara i jedź na polisz albo
inglisz lesyns, bo mieszasz słownictwo.

hehe




Temat: Hasła promujonce Grudziondz
Broneknotgeld- pytanie do Ciebie
Z takim zamachem chcialam skierowac do Ciebie moje pytanie ze mi niewyszlo..
Broneknotgeld- nie bede szukac po calym internecie skad przybywasz i dokad
zmierzasz:-). Ale ciekawi mnie niesamowicie fakt Twojego publikowania na FG
"Slownika slaskiego". Skad ten pomysl i dlaczego? Pytam dlaczego, a jednoczesnie
przyznaje, ze mnie zainteresowales gwara slaska. O tym znajduje info w necie, a
co z Toba?




Strona 1 z 2 • Wyszukano 176 wypowiedzi • 1, 2